niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Moto

Fiestę czas zacząć

Dodano: 19 września 2002, 14:59

Nowy ford fiesta oraz salon Nova Ford oficjalnie w ten weekend debiutują na rynku. Podwójna premiera - tego jeszcze nie było.

Mały, ale pojemny

Radość użytkowania - oto cecha, na którą główny nacisk położyli konstruktorzy nowego forda fiesty. Mały samochód nie musi być koniecznie źródłem problemów transportowych. Specjaliści z forda powiedzieli jasno - koniec kłopotów z wózkiem dziecięcym, mocowaniem się z fotelikami dziecięcymi czy problemów z przewożeniem mebli.
Nowa fiesta jest samochodem uszytym na miarę potrzeb młodej rodziny.
Szeroko otwierają się tylne drzwi, zatem koniec gimnastyki przy wkładaniu na tylną kanapę dziecięcego fotelika. Kształt bagażnika zaprojektowano tak, aby spacerowy wózek dziecięcy, po złożeniu, bez trudu wchodził do samochodu.
Bagażnik nowego forda fiesty oferuje pojemność 284 litrów. Przestrzeń bagażową można oczywiście powiększyć przez złożenie tylnej, asymetrycznie dzielonej kanapy. Warto podkreślić, że kształt komory bagażnika jest niezwykle symetryczny i bardzo ustawny.
Nowa fiesta bez wątpienia jest mistrzem przestrzeni. Jak na samochód mały zapewnia sporo "przestrzeni życiowej” z przodu i z tyłu. To jest niewątpliwa zaleta nowego modelu.

W niemieckim stylu

Środek nowej fiesty jest praktyczny "do bólu”. Zero polotu, minimum fantazji, wszystko podporządkowane użyteczności. Ktoś, kto szuka w nowym modelu choćby krzty klimatu z renaulta czy peugeota, nie ma co nawet zaglądać do środka. Czy to źle? Nie! Wszystkie przełączniki są pod ręką, czytelność zegarów bez zarzutu, ergonomia obsługi - także. Plastyki w spokojnych odcieniach szarości i czerni. Słowem, made in Volkswagen. Te cechy są jednak lubiane przez polskich odbiorców. Porządek, spokój i dobra jakość materiałów - tak można określić wnętrze nowej fiesty. Aha, jeszcze jeden plus. Sporo praktycznych schowków.

Diesel po obwodnicy

Ford Distribution podczas pokazu dla dziennikarzy przygotował testowe fiesty wyłącznie z nowym silnikiem 1,4 TDCi Duratorq. Bardzo zgrabny silniczek, z zasilaniem typu common rail, ochoczo współpracuje z kierowcą. Mały diesel bardzo szybko i żwawo reaguje na dociśnięcie pedału gazu. Maksymalna prędkość, jaką zdołano osiągnąć podczas testu, to prawie 180 km/h, według wskazań licznika (były ku temu warunki bezpieczeństwa).
Nie można jednak nie napisać, że testowe auta wyją powyżej 140 km/h. Jest to prawdopodobnie spowodowane wadą pewnej partii wycieraczek, akurat zamontowanej w serii samochodów przygotowanych przez Ford Distribution do testów.
Jednak nawet wycie wycieraczek nie jest w stanie zburzyć pozytywnej opinii o zawieszeniu nowej fiesty. Mały samochodzik, ale w prowadzeniu jak auto z klasy o oczko wyżej. Całkowicie neutralny w zakrętach, nie reagujący na gwałtowne zmiany pędu. Próby wyprowadzenia fiesty z "równowagi” przy pomocy hamulca, skończyły się fiaskiem.

Pieniążki, pieniążki, pieniążki...

W pierwszej fazie sprzedaży w salonach pojawią się samochody w kompletacji fiesta (uboższa) i ambiente (bogatsza), wyłącznie w nadwoziu 5-drzwiowym. Na początku będą do wyboru tylko dwa silniki, zmodernizowany 1.3 (ośmiozaworowy) o mocy 70 KM oraz wspomniany diesel 1.4 o mocy 68 KM.
Podstawowa wersja fiesty kosztuje 35 900 złotych. Jednak na inaugurację Ford przygotował liczne niespodzianki. Jakie? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w salonach Forda, także w lubelskim salonie Nova, który w ten weekend, podczas drzwi otwartych nowej fiesty, oficjalnie rozpoczyna działalność.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO