sobota, 3 grudnia 2016 r.

Moto

Gdy brak pieniędzy

Dodano: 7 sierpnia 2002, 18:37

• Od początku przyszłego roku planowane jest przekształcenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych w Warszawie w spółkę skarbu państwa. Co pan sądzi o tej propozycji?
– Na dobrą sprawę cała rzecz ma polegać na swego rodzaju eksperymencie, który nie ma zbyt dużo odniesień w krajach zachodniej Europy. Jest to program przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury przy udziale ekspertów. Istota tego zamierzenia polega na tym, aby zmniejszyć wydatki skarbu państwa związane z utrzymaniem i budową dróg krajowych, a także umożliwić uzyskanie pieniędzy z budżetu z przeznaczeniem ich na ten cel. Trwają jeszcze uzgodnienia z tym związane, zarówno w samym resorcie, jak i w GDDK. Przekształcenie to będzie również w przyszłym tygodniu przedmiotem obrad rządu. Dopóki nie zapadną odpowiednie postanowienia, trudno mówić o konkretnym kształcie administracji zarządzającej drogami krajowymi.
• Czy wprowadzenie od przyszłego roku samochodowej winiety za korzystanie z dróg krajowych w wysokości 180 złotych rocznie, będzie dobrym pociągnięciem?
– Na pewno tak, o ile będzie wystarczająca ilość środków finansowych na wsparcie wydatków budżetowych związanych z utrzymaniem i modernizacją w szybkim tempie sieci dróg krajowych.
• Czy jest szansa budowy autostrady na Lubelszczyźnie?
– Na razie nie wchodzi to w rachubę, gdyż nie obejmuje tego żaden program rządowy do 2020 roku. Z ekspertyz wynika, że jedyną drogą w naszym regionie, która po 2020 roku uzyska status autostrady będzie ciąg Siedlce– Terespol. Tak wynika z prognoz wzrostu obciążenia ruchem kołowym i możliwościami sfinansowania zadania. Natomiast Lubelszczyźnie potrzebna jest sieć dróg ekspresowych, umożliwiających łatwą komunikację z centrum kraju oraz ułatwiających w miarę bezkolizyjnie ruch tranzytowy.
• Jak ocenia pan stan dróg w naszym województwie i co zamierza pan zrobić w tym zakresie, aby nastąpiła jego poprawa?
– Stan sieci drogowej na Lubelszczyźnie pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim potrzebne są obwodnice w Lubartowie, Piaskach, Kraśniku, Lublinie i Janowie Lubelskim. Pierwsza z nich będzie gotowa w trzecim kwartale 2003 roku. Budowa jej zaawansowana jest obecnie w około 70 procentach. Pod koniec tego miesiąca nastąpi otwarcie ofert przetargowych związanych z budową obwodnicy w Piaskach. Do przetargu dopuszczonych zostało 14 firm, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Roboty ziemne ruszą w Piaskach na wiosnę przyszłego roku. Do realizacji wielu innych pilnych zadań, niestety, brakuje nam pieniędzy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO