poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Moto

Groźny drapieżnik

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 maja 2004, 09:22

Na tegoroczny sezon motocyklowy wszystkie japońskie koncerny przygotowały nowe modele swoich flagowych maszyn wyścigowych. Lekki motocykl z silnikiem o pojemności jednego litra, w połączeniu z zawieszeniem rodem z zawodów MotoGP, z pewnością nie jest pojazdem dla początkujących kierowców. Za to doświadczeni jeźdźcy mogą na nim zakosztować wrażeń i emocji przeżywanych przez zawodników na torach Grand Prix.

Nowy model Yamahy to skonstruowana od nowa, znana z nazwy YZF-R1. Po raz pierwszy w historii firmy w silniku R1 zastosowany został układ dynamicznego doładowania, powodujący wzrost mocy do 180 KM przy prędkościach zbliżonych do maksymalnej. Dzięki temu Yamaha może się pochwalić motocyklem, w którym na 1 KM mocy silnika przypada mniej niż 1 kg masy własnej pojazdu. Wtrysk paliwa, pięć zaworów na cylinder oraz lżejsze elementy układu korbowo-tłokowego dbają o płynne i dynamiczne oddawanie mocy na tylne koło poprzez sześciostopniową skrzynię biegów. Lekkie, pięcioszprychowe koła zatrzymywane są przez promieniowo montowane zaciski i przednie tarcze hamulcowe o zwiększonej średnicy, które dają olbrzymią siłę hamowania.
Wszystkie techniczne informacje pozwalają wyobrazić sobie, co potrafi ten motocykl w czasie jazdy po asfalcie. Yamaha nie zapomniała jednak o tych, którzy zupełnie nie znają się na technice. Agresywna stylistyka maszyny działa na wyobraźnię równie mocno, jak dźwięk silnika wydobywający się z potężnego układu wydechowego wykonanego z tytanu. Dwie potrójne lampy przednie przywodzą na myśl szybkiego drapieżnika, który czai się na swoją zwierzynę. Umieszczone pod nimi wycięcia wlotów powietrza sprawiają wrażenie, jakby zasysały znajdujący się przed motocyklem tlen potrzebny do życia. Wysoko poprowadzone siodło kierowcy i mocno pochylony zbiornik paliwa pozwalają kierowcy przyjąć sylwetkę odpowiednią do osiąganych przyspieszeń i prędkości. Tylko ta cena... 63 900 zł to niewiele w porównaniu z samochodem o zbliżonych osiągach, z pewnością jednak dużo jak na pojazd, którym jeździmy latem do pracy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!