sobota, 21 października 2017 r.

Moto

Jadąc agresywnie, zyskujesz tylko 1 minutę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2008, 20:59

Kierowca agresywnie prowadzący samochód przejeżdża dystans 44 km zaledwie
o 1 minutę szybciej niż osoba, która pokonuje ten sam odcinek w sposób płynny.

Pośpiech, który często towarzyszy świątecznym wyjazdom, może powodować dodatkowe zagrożenia na drodze, a jak pokazują badania przeprowadzone dla Szkoły Jazdy Renault, aż 60 proc. kierowców nie wie, jak należy zachować się w sytuacji poślizgu.

Częsta zmiana pasa na drodze, niebezpieczne wymijanie innych samochodów, wyprzedzanie "na trzeciego” czy na ostrych zakrętach, gwałtowne hamowanie i ruszanie spod świateł to typowe zachowania agresywnych kierowców, którzy sądzą, że dzięki temu szybciej dojadą do celu. Jednak w rzeczywistości agresywna jazda przynosi więcej strat niż zysków.

- Hamowanie w ostatniej chwili, "wciskanie się” między inne pojazdy oraz nadmierna prędkość są bardzo niebezpieczne zarówno dla kierowców, jak i pieszych - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault - Przy takim stylu jazdy nietrudno o poważny wypadek, szczególnie w zimowych warunkach drogowych.

Agresywna i ryzykowna jazda znacznie obniża kontrolę nad samochodem, szczególnie w przypadku nieprzewidzianych sytuacji na drodze. Jak wynika z badań, aż 60 proc. kierowców nie wie, jak należy reagować w przypadku wystąpienia poślizgu. Te same badania wykazały, że jedynie 40 proc. kierowców wie, co należy zrobić w przypadku wystąpienia nagłej konieczności ominięcia przeszkody.

Agresywna jazda to także wymierne straty w domowym budżecie kierowcy. - Auto szybciej się eksploatuje i zużywa znacznie więcej paliwa, co dodatkowo
zwiększa ilość dwutlenku węgla wydzielanego do atmosfery - mówi Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

- Zarówno względy bezpieczeństwa, jak również kwestie ekonomiczne przemawiają za tym, aby kierowcy stosowali się do zasad eko-jazdy,
czyli płynnego, defensywnego stylu prowadzenia auta - dodaje.
(p.p.)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!