czwartek, 19 października 2017 r.

Moto

Jak się robi dobry kompakt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 maja 2007, 11:10
Autor: Paweł Puzio

Bravo - czy można znaleźć lepszą nazwę dla samochodu. Chyba nie. A czy auto może równie dobrze jeździć, jak się nazywa? Chyba tak.

Kilka lat temu, podobnie jak większość moich kolegów po piórze, uległem magii promocji stilo podczas prezentacji w Barcelonie. Po raz drugi z kompaktem fiata, nowym bravo, przyszło mi obcować w czasie rzymskiej premiery na Quadrato della Concordia. Tym razem byłem ostrożniejszy. Po kilku miesiącach bravo ponownie "wpadło” w moje ręce. Tym razem w salonie Autobialu w Lublinie.
Te dwa miejsca różnią się od siebie zasadniczo, ale auto jest wciąż to samo.
Podobnie jak w Rzymie,

bravo urzeka linią nadwozia.

Mimo że bravo jest już w sprzedaży, to nadal powoduje u ludzi na ulicy nadmierne obciążenie mięśni szyi. To miłe, bo dziś rzadko auto wzbudza u przechodniów takie odruchy.
Sylwetka bravo jest świeża, a sportowe zacięcie dodaje smaczku. I pomyśleć, że ten samochód powstał całkowicie od zera w komputerze! Nie było modelu, tuneli aerodynamicznych. Po prostu - komputery, sztab ludzi i 18 miesięcy pracy.
Efekt pracy zespołu projektowego Centro Style Fiat widać także w środku. Zgrabne wnętrze wykonano z dobrych materiałów, dość starannie. Są oczywiście

małe potknięcia

- krzywo wklejone plastiki antypoślizgowe na niektórych półeczkach, czy zbyt mała pojemność schowka, ograniczona przez potężne wybrzuszenie wewnątrz pokrywy.
Fiat dorzuca port usb i nawigację oraz system blue&me. Na szczęście, projektanci nie poszli w zagmatwane procedury obsługi samochodu, vide iDrive BMW. Urządzenia obsługuje się intuicyjnie, bez zaglądania do instrukcji i potrzeby posiadania, minimum, średniego wykształcenia informatycznego.
Można postawić tezę, że bravo ma konkurować z golfem i astrą. Tak zestrojono jego zawieszenie. Mocne, twarde i sprężyste. Bravo bliżej do aut z Niemiec niż z Francji. Z tego wynikają dwie rzeczy. Po pierwsze - auto dość sztywne wybiera nierówności na polskich drogach. Po drugie -

doskonale prowadzi się na zakrętach.

Niewielki promień skrętu, wynoszący 10,4 metra, znacząca ułatwia poruszanie się tym autem po mieście. Dodatkowo, kierowca ma do dyspozycji funkcję City wspomagania kierownicy. Po jej aktywowaniu, kierownica w sporym bravo chodzi leciutko, jednym palcem. No i 400-litrowy bagażnik, to kolejny atut tego samochodu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!