wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Moto

Kierowcy szukali prądu

Dodano: 7 grudnia 2001, 21:05
Autor: (kris)

Silny, 17-stopniowy mróz zmroził w piątek rano silniki wielu samochodów. Zamiast własnymi autami do pracy jechaliśmy więc taksówkami, autobusami lub szliśmy na piechotę.

Warsztaty samochodowe już od kilku dni mają więcej klientów niż zazwyczaj. - Mszczą się zaniedbania kierowców - mówi Marek Jaszcz z zakładu "Bendix” przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. - Przed sezonem zimowym należy zawsze skontrolować stan akumulatora i alternatora. Już przy zaledwie kilkustopniowych mrozach wyjdą wszystkie wady, np. zaśniedziałe przewody wysokiego napięcia. Potem się wszyscy ciągają.
Lublinianin Tadeusz Kozyra z ul. Miętowej nie miał problemu z uruchomieniem samochodu. - Mam ocieplany garaż. - wyjaśnia. - Ale sąsiada musiałem rano ciągnąć. Już mu rok temu mówiłem, żeby sobie kupił dobry akumulator. Nie posłuchał.
Ale pamiętajmy, że w nowych samochodach z elektronicznym wtryskiem, wysokoprężnych czy samochodach z automatyczną skrzynią biegów nie wolno stosować metody na pych. Może to grozić uszkodzeniem skomplikowanych urządzeń. Wczoraj na lubelskim Czechowie kierowca poloneza poprosił znajomego o pomoc w uruchomieniu auta. W trakcie holowania auto się zapaliło. Zniszczeniu uległa komora silnika i wnętrze pojazdu.
W razie kłopotów możemy również wezwać taksówkę. - Od kilku dni mamy mnóstwo zgłoszeń od klientów, którzy zamawiają kurs, zaznaczając, żeby kierowca miał przewody rozruchowe. W piątek do południa miałam kilkanaście tego typu zgłoszeń - mówi Agnieszka Zarzeczna, dyspozytorka z radio taxi 919. Za zlecenie nie płacimy dodatkowo. Kierowcy pobierają opłaty jak za zwykły kurs.
A jak sobie radzą policyjne radiowozy podczas dużych mrozów? - Nie było przypadku, że jakikolwiek radiowóz rano nie odpalił. Duża w tym zasługa naszych mechaników - mówi Kamil Kowalik, rzecznik prasowy KMP w Lublinie.
Wzmożony popyt na akumulatory notują sklepy motoryzacyjne. - Sprzedajemy dwa razy więcej akumulatorów niż w lecie - mówi Teresa Kwiatek z hurtowni Sabat w Lublinie. - Dużo osób pyta też o kable rozruchowe.
Najtańszy akumulator 45Ah kosztuje 100 zł. Inne są od 137 do 165 zł. Przy oddaniu starego uzyskamy 8-procentowy rabat. Akumulator 35 Ah - taki jak do malucha - kosztuje 82 zł. Kable rozruchowe to wydatek około 36 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!