wtorek, 24 października 2017 r.

Moto

Koalicja przeciw naciągaczom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 czerwca 2002, 17:07
Autor: Paweł Puzio

Nie masz auto casco, a rozbiłeś samochód, nic prostszego, poszukaj sponsora z OC – tak brzmi najprostszy schemat oszustwa komunikacyjnego. Jak przeciwdziałać temu procederowi szkolili się przez trzy dni pracownicy firm ubezpieczeniowych pod okiem fachowców
z policji oraz Politechniki Lubelskiej.

Podczas kazimierskich Ogólnopolskich Warsztatów „Kryminalistyczne Aspekty Likwidacji Szkód Komunikacyjnych”, zorganizowanych przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń Oddział Okręgowy w Lublinie przy udziale Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Politechniki Lubelskiej omówiono praktyczne aspekty zapobiegania wyłudzeniom odszkodowań z tytułu szkód komunikacyjnym.
– Liczba wyłudzeń z tytułu likwidacji szkód komunikacyjnych maleje z roku na rok – mówi Mieczysław Fedeńczuk, dyrektor Centrum Likwidacji Szkód PZU SA w Lublinie. – Jest to jednak w dalszym ciągu bardzo ważny problem natury prawnej i ekonomicznej. Szacuje się, że od 10 do 30 proc. realizowanych wypłat z tytułu szkód komunikacyjnych przez towarzystwa ubezpieczeniowe to efekt oszustw. W PZU odsetek ten nieznacznie przekracza 10 proc.
Najprostszy schemat oszustwa jest zwykle ten sam. Drogi samochód, bez ubezpieczenia AC, uderza w przeszkodę na skutek wymuszenia pierwszeństwa przez tani samochód. Wówczas szkoda jest likwidowana w polisy OC posiadacza taniego samochodu. Jest to tylko teoretycznie proste.
– Wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych to już przestępczy proceder – mówi młodszy inspektor Andrzej Łuszczuk, naczelnik z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego w Warszawie, poprzednio szef lubelskiej placówki. – Znane są nam grupy specjalizujące się w takiej działalności. Stąd nasza współpraca z PZU, które zleca nam ekspertyzy w sprawach największego kalibru.
Eksperci policyjni doskonale znający techniki badawcze oraz procedury rozmowy z osobami podejrzanymi o wyłudzenie – przekazywali inspektorom ubezpieczeniowym tajniki swojej wiedzy. – Bo to inspektorzy stoją na pierwszej linii walki z oszustami ubezpieczeniowymi – dodaje Andrzej Łuszczuk. – Często ich praca jest wykorzystywana przez organa sprawiedliwości w dalszym toku prowadzenia sprawy. Staramy się, zatem przekazać im wiedzę praktyczną, która pomoże inspektorom prawidłowo zapobiegać, wykrywać lub przygotowywać materiał dla policji, prokuratury czy sądu.
W sukurs policji i inspektorom ubezpieczeniowym idzie Politechnika Lubelska. – Mamy nowoczesne środki i bazę badawczą, zaawansowane programy komputerowe, np. austriacki PC Crash, które pomagają nam w precyzyjny sposób określić przebieg wypadku – mówi prof. dr hab. Piotr Tarkowski, kierownik Katedry Pojazdów Samochodowych Politechniki Lubelskiej
Przy tej katedrze powstała kilka lat temu pracownia rekonstrukcji wypadków drogowych, w której problematyką tą zajmują się doświadczeni specjaliści ze stopniami naukowymi
Warto wspomnieć, że problem ten jest bardzo poważnie traktowany na Zachodzie, gdzie przestępstwa tego rodzaju są rygorystycznie traktowane.
– Dzięki kwalifikacjom naszej kadry w CLSiOR, w latach 2000–2001 udało nam się zapobiec wypłacie kwoty ponad 700 tysięcy złotych nienależnych odszkodowań komunikacyjnych. W tym okresie zanotowaliśmy ponad 180 prób oszustw – mówi Tomasz Bober, zastępca dyrektora Oddziału Okręgowego PZU SA w Lublinie.
Oszuści stosują coraz nowsze techniki wyłudzeń. Zdarzają się przypadki podstawienia aż trzech samochodów – dwóch drogich, poszkodowanych, jednego taniego, sprawcy. Są też sfingowane zderzenia czołowe, polegające na dopasowaniu dwóch aut, które wcześniej przeszły innego rodzaju kolizje.
– Doskonale znamy te nowe metody – mówi podinspektor Jacek Kosacki, naczelnik Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie. – Gdy stajemy przed sądem jako biegli, jesteśmy w stanie, po badaniach, wykazać każdą próbę oszustwa. Nie ma co liczyć na łatwy zysk, bo konsekwencje tego kroku mogą być nieprzyjemne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!