czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Moto

Miejski wojownik rodem z Tych

Dodano: 3 września 2003, 19:11

 (Fiat)
(Fiat)

Nowego fiata pandę, swoje najmłodsze dziecko, włoski koncern zaprezentował na ulicach zatłoczonej do absurdu Lizbony. Wybór miejsca prezentacji był nieprzypadkowy, wszak panda to przecież auto typowo miejskie.

Na początku miało być gingo

Podczas pierwszej statycznej prezentacji, która miała miejsce na targach motoryzacyjnych w Poznaniu, Fiat anonsował nowy model pod nazwą gingo. Był to jednak marketingowy niewypał (zresztą kolejny). Specjaliści od promocji gruntownie przemyśleli nazwę nowego modelu i doszli do wniosku, że lepiej pozostać przy sprawdzonym nazewnictwie. Stąd nazwa panda, doskonale znana polskim zwolennikom samochodów Fiata.

Kompaktowe auto do miasta

Nowa panda jest produkowana w Tychach. Tym razem Fiat nie zdecydował się na radykalne rozwiązania - tak, jak ma to miejsce w przypadku stilo. Stylizacja pandy jest spokojna. Zaprojektowano ją w rodzinnym stylu. Dość wysokie nadwozie - 154 cm "wzrostu” - zostało bardzo ciepło przyjęte przez liczne grono dziennikarzy z całej Europy, biorących udział w portugalskiej premierze. Żurnaliści zwracali uwagę na ładnie zaprojektowaną atrapę chłodnicy i cały pas przedni, z dużymi lampami o gładkich szkłach. Z tyłu elementem dominującym są duże, zespolone światła zapewniające innym użytkownikom drogi doskonałą czytelność wysyłanych przez pandę sygnałów.
Bardzo sprytnym pomysłem było osadzenie dość wysoko przednich i tylnych lamp. Zapobiega to stłuczeniu kloszy podczas drobnych kolizji czy delikatnego przesuwania po aucie zderzakiem innych samochodów - zjawiska charakterystycznego dla kierowców z dużych miast. Pomocna w tym też jest listwa ochronna zamontowana na każdym zderzaku.
Pięciodrzwiowe nadwozie zapewnia duży komfort użytkowania. Pasażerowie mają łatwy dostęp do foteli oraz do przestrzeni bagażowej.

Funkcjonalne wnętrze

Po raz pierwszy z pandą spotkaliśmy się na wiosnę tego roku, podczas premiery nowego silnika wysokoprężnego 1,3 multijet. Zaprezentowano wówczas dziennikarzom auto prototypowe, z zasłoniętymi elementami wykończenia wnętrza. W Lizbonie poznaliśmy szczegóły.
Trzeba przyznać, że środek nowego fiata może się podobać. Brak tu, oczywiście, fajerwerków w postaci drewna czy skóry, ale w tego rodzaju aucie nie o to chodzi. Deska rozdzielcza to wzór ergonomii. Czytelnie rozlokowane przełączniki ułatwiają życie kierowcy. Na panelu środkowym ulokowano sterowanie wszystkimi funkcjami podwyższa- jącymi komfort kierowania i podróżowania tym samochodem. Nawiewy, sterowanie szybami i klimatyzacja oraz system audio - są pod ręką. Gruba, masywna kierownica dobrze leży w ręku. Jak wspomnieliśmy, panda jest autem miejskim, doskonale zatem zdaje egzamin system podwójnego wspomagania układu kierowniczego dual drive.
Na konsoli środkowej umieszczono też dźwignię zmiany biegów, która bardzo dobrze leży w ręce. Pomysł ten, od dawna realizowany w innych modelach koncernu Fiat, doskonale zdaje egzamin w pandzie.
Niestety, ten sielankowy obraz trzeba nieco zmącić, a to za sprawą regulacji siedziska kierowcy. Nie zastosowano klasycznej regulacji pionowej, a jedynie samego siedziska, i to w dość ograniczonej skali. Kierowcy powyżej 180 cm wzrostu mogą czuć dyskomfort podczas jazdy tym samochodem. Osobom wyższym trudno jest idealnie dopasować położenie siedziska. Mówiąc wprost - siedzi się wysoko, jak na koźle dorożkarskim.
Wnętrze nowej pandy można dowolnie modelować. Tylna kanapa jest dzielona 50:50, a każdą część można dowolnie składać. Po złożeniu obu części mamy do dyspozycji bardzo dużą powierzchnię o dość regularnych kształtach.

Jak się jeździ?

Test drive pandy odbywał się, jak wspomnieliśmy, po ulicach Lizbony. Były więc odcinki zatłoczone, ale mieliśmy także sposobność jazdy po obwodnicach stolicy Portugalii. Auto testowe było wyposażone w silnik 1,2 litra, "średni” z trzech proponowanych w tym modelu.
Pierwsze wrażenie z jazdy pandą - to sporo miejsca z przodu. Drugie wrażenie - trochę zbyt mało mocy, szczególnie w odniesieniu do silnika 1,1, który pozwala tylko na spokojną jazdę po mieście. O większym szaleństwie na autostradzie nie ma co nawet myśleć. Pozostaje tylko prawy pas i łagodna jazda do przodu.
Lepiej jest w przypadku silnika 1,2 l. Niewielka różnica w pojemności, ale auto jest odczuwalnie żwawsze. Wyraźnie czuć różnicę podczas startu spod świateł, a na autostradzie nie trzeba już trzymać się kurczowo prawego pasa.
Oczywiście, królem w gamie silników fiata panda jest diesel 1,3 multijet, lecz takim samochodem w Lizbonie nie jeździliśmy.
Nową pandę prowadzi się doskonale. Jest może trochę zbyt miękka, ale układ kierowniczy działa niezwykle precyzyjnie. Niewielkie gabaryty w połączeniu z systemem dual drive pozwalają doskonale manewrować w gęstym ruchu miejskim. Już po pierwszych kilku kilometrach jechaliśmy pandą jak rodowici mieszkańcy Lizbony, znani raczej z temperamentu niż z przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Bardzo szybko i sprawnie zmienia się pandą pasy ruchu. Doskonała widoczność przez dużą szybę przednią ułatwia prowadzenie. Niestety, nie można precyzyjnie ustawić prawego lusterka. Jego ramka obudowy zasłania nieco pole widoczności.

Mały, ale bezpieczny

Na polski rynek panda standardowo będzie wyposażona w poduszkę powietrzną dla kierowcy. Za dopłatą można mieć drugą poduszkę oraz kurtyny boczne chroniące pasażerów na przednich i tylnych siedzeniach przed skutkami bocznego zderzenia. W pakiecie dodatkowym proponowane są także systemy kontroli hamowania, trakcji oraz stabilności samochodu.
Handlowa premiera pandy ma mieć miejsce już we wrześniu. Cena auta wynosić ma 26 900 zlotych za model podstawowy - z jedną poduszką i podgrzewaną tylną szybą, ale bez wspomagania kierownicy.

Panda w liczbach

Silnik 1,1fire 1,2 fire 1,3 multijet
Moc w KM 54 60 70

Max moment obrotowy w Nm
88 102 145
Max V 150 155 160
Przyspieszenie od 0 do 100 kmh w s 15 14 13
Zużycie paliwa na 100 km w litrach:
cykl miejski 7,2 7,1 5,4
cykl mieszany 5,7 5,6 4,3
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO