sobota, 21 października 2017 r.

Moto

Możesz wywalczyć godziwe odszkodowanie za wypadek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2009, 17:10

Wypadki drogowe - 60 tysięcy poszkodowanych, kolizje drogowe - 400 tysięcy poszkodowanych. Co roku, miasto wielkości Zamościa leży w szpitalu po obrażeniach spowodowanych wypadkiem drogowym.

- Skutki wypadków to, oprócz fizycznego uszczerbku na zdrowiu, również urazy psychiczne, konsekwencje zawodowe i finansowe. - Wyobraźmy sobie sytuację, że ofiara wypadku, jeździ na wózku - mówi Beata Karwacka, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych w Wypadkach Drogowych. - Wtedy nie tylko ona jest poszkodowana. Płacą za to najbliżsi, na których spada odpowiedzialność za tę osobę.

Teresa Kurowska uległa wypadkowi, po którym została przykuta do wózka inwalidzkim. - Pomagają mi dzieci i mąż. Najtrudniej było sobie poradzić z egzystencją, z natrętną myślą dlaczego ja! Byłam w różnym stanie, ale jakoś podniosłam się na duchu. Jej córka, bez przygotowania medycznego, nauczyła się opiekować osobą sparaliżowaną. Potrafi teraz samodzielnie wykonać masaż.
W przygotowaniu domu, w likwidacji barier architektonicznych, pomogło Centrum Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach Drogowych. Udało się zbudować podjazd dla wózka inwalidzkiego. - Dzięki temu mogłam wyjść z domu - dodaje Teresa Kurowska.

Sławomir Bielak z okolic Biłgoraja miał wypadek w 2000 roku. Jechał ze znajomym samochodem. Niefortunnie na zakręcie kierowca stracił panowanie nad samochodem. - Dachowaliśmy. Wyrzuciło mnie z samochodu. Znalazłem się pod autem. Kierowcy nic się nie stało. Uciekł z miejsca wypadku. Wzywałem pomocy. Krzyczałem - mówi Sławomir Bielak. - Przyjechało pogotowie, policja. Próbowałem wstawać. Nie dało rady. Przetransportowano mnie do Lublina do kliniki. Po trzech dniach zostałem poskładany. Dopiero na stole operacyjnym zorientowałem się, że mam złamany kręgosłup. Znajomy zapytał mnie po kilku latach, czy dostałem odszkodowanie za ten wypadek. Odpowiedziałem, że nic nie wiem. Nikt mi nic nie proponował. A sam nie wiedziałem gdzie mam się zgłosić. Dopiero, kiedy trafiłem na przedstawiciela stowarzyszenia zaczęło się coś dziać - opowiada Bielak.


- Dzisiaj sprawa jest w sądzie. Odszkodowanie, o jakie walczymy, opiewa na około milion zł. Może to dużo. Ale kto z nas chciałby mieć milion na koncie i siedzieć z wózku. A te pieniądze się panu Sławomirowi należą. Na godne życie - powiedziała prezes Karwacka.

Członkowie stowarzyszenia rozmawiali wczoraj o potrzebach uświadamiania zarówno firm ubezpieczeniowych, lekarzy jak i samych poszkodowanych. Warto wiedzieć, że można uzyskać pomoc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mika
Paweł
Użytkownik niezarejestrowany
(85) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mika
mika (26 czerwca 2017 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do EuCO najlepiej się zgłosić. To firma, która ma ugruntowaną pozycję na rynku. Dla mnie są najlepsi!
Rozwiń
Paweł
Paweł (19 kwietnia 2017 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W 2015 skorzystalismy z usług tej firmy. Powiem jedno: ODRADZAM Obiecywano gruszki na wieżbie a wyszło wiadomo jak. Co prawda ugrali nam coś, ale połowę zgarnęli dla siebie, a w umowie 36% jeśli dobrze pamiętam (oczywiście było mniej napisane lecz w kwocie netto - trzeba dokładnie czytać kilkukrotnie co się podpisuje. Zadeklarowaliśmy że mają przed wypłaceniem nam odszkodowania opłacić koszty sądowe (przed wypłaceniem nam odszkodowania). A tu niespodzianka dziś przyszły wezwania z sądu do zapłaty za rozprawę, mimo że PIO zabrali nam te kwoty na opłacenie tych kosztów w naszym imieniu. Piszę w naszym ponieważ kilka osób z rodziny brało w tym udział. Wypłata odszkodowania z tej firmy ostatniego dnia zgodnego z umową, nielicząc siostry która dostała naleznośc kilka miesięcy po terminie. Kiedyś szukałem i znalazłem firmę która bierze 14% brutto i ma pozytywne opinie, nie pamiętam już nazwy. Jako klient tej firmy, nie polecam, kontakt również utrudniony jak coś się dzieje nie tak.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2016 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie że można dostać godziwe ubezpieczenie tyle tylko że na ubezpieczyciela to bym w temacie nie liczył bo ja dostałem śmieszne pieniądze, dopiero odkupy zapłacili mi znacznie, znacznie więcej mimo że od wypadku sporo minęło a potem sami załatwiali resztę formalności z ubezpieczycielem
Rozwiń
martttt
martttt (7 czerwca 2016 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto swoją sprawę zgłosić do fundacji Lex Specialis. Nie biorą kasy, a są równie skuteczni co kancelarie które się w odszkodowaniach specjalizują i przy okazji życzą sobie nawet do kilkudziesięciu procent prowizji za swoją pracę. Najlepiej się zgłosić telefonicznie, lub mailowo, na stronie fundlex.pl są podane namiary.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2016 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Firma nieuczciwa, właściciele - porażka. Odradzam kontakt z nimi.

odezwij się do mnie violetta27@interia.pl

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (85)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!