środa, 20 września 2017 r.

Moto

Nastroje są różne

Dodano: 30 grudnia 2004, 10:18
Autor: Paweł Puzio

Mija rok 2004. Czas na krótkie podsumowanie. Mijające 12 miesięcy wzbudza uczucia ambiwalentne. Stanisław Tym, klasyk polskiej satyry, określa je tak: widzę spadającą w przepaść teściową, w moim nowym samochodzie. Podobnie jest z polską motoryzacją.

Z jednej strony ogromny import aut używanych i wzrost produkcji nowych samochodów, z drugiej dramatyczny spadek sprzedaży
w salonach, nienotowany
od kilku lat.
Najwięcej emocji wzbudza prywatny import. Słychać głosy, że jest to wielka szansa na ogólnonarodową przesiadkę z polonezów do aut zachodnich. I jest w tym sporo racji. Dużo jest także głosów, ze staliśmy się złomowiskiem Europy. Po 1 maja do Polski sprowadzono ponad 800 tysięcy samochodów, przeważnie w wieku od 8 do 10 lat. Nie ma co ukrywać, są to auta stare, które w perspektywie 2–4 lat trzeba będzie złomować. I kto za to zapłaci?
A zatem cieszy wzrost liczby aut na naszych drogach, smuci ich stan techniczny oraz katastrofalny spadek sprzedaży nowych
pojazdów.
Wielkim sukcesem polskiej motoryzacji jest produkcja nowych aut. Fiat, Opel oraz inne wytwórnie w sumie wyprodukują w tym roku ponad 500 tysięcy samochodów, które w większości trafią
na eksport.
Przed nami kolejne 12 miesięcy. Oby ten 2005 rok był lepszy
od mijającego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!