poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Moto

Nie grzej na postoju

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2009, 09:54
Autor: (p.p.)


Zaledwie co setny kierowca wie, że silniki większości samochodów potrzebują tylko 4-5 sekund aby się rozgrzać. Aż 74% osób twierdzi, że na rozgrzanie silnika samochodu zimą potrzeba powyżej 2 minut.

Zimowe mrozy skłaniają kierowców do długiego rozgrzewania samochodów. Panuje błędna opinia, że w takich warunkach, zanim samochód ruszy, jego silnik powinien pracować co najmniej 2 minuty. Tymczasem większości aut wystarczy jedynie kilka sekund, aby temperatura płynu chłodniczego podniosła się do poziomu umożliwiającego jazdę. – Kierowcy włączają silnik, czekając aż się rozgrzeje, a w międzyczasie np. oczyszczają stojące auto ze śniegu. Większość nie wie, że silnik samochodu będącego na biegu jałowym rozgrzewa się znacznie wolniej niż podczas jazdy – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. – Zbyt długie rozgrzewanie silnika na postoju może się ponadto przyczynić do jego nadmiernej eksploatacji – dodaje.

Najlepszą metodą na rozpoczęcie podróży samochodem zimą jest odczekanie kilku sekund, a następnie płynne ruszenie. Dzięki takiemu postępowaniu silnik pracujący pod obciążeniem szybciej się nagrzewa. - Należy jednak pamiętać, aby unikać wprowadzania pojazdu od razu na zbyt wysokie obroty. Silnik najefektywniej adaptuje się do pracy podczas niskich temperatur, pracując na umiarkowanych obrotach w początkowej fazie jazdy – dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
* Badanie na temat jazdy ekologicznej i ekonomicznej przeprowadzone na zlecenie Szkoły Jazdy Renault przez TNS OBOP.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mig
xxx
arko
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mig
mig (29 stycznia 2010 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teorie mądrych panów ze szkół jazdy odnoszą się do samochodów stojących przez noc w garażu. Ludzie nie czekają, aż się rozgrzeje silnik, tylko pojazd jako całość ! Jeżeli parkujemy na zewnątrz lepiej odśnieżać pojazd już uruchomiony - silnik to pikuś, przez te kilka minut dmuchawa podgrzeje mi wnętrze, ogrzewanie tylnej szyby i lusterek usuną z nich oszronienie. Dzięki cieplejszemu wnętrzu pojazdu przednia szyba i boczne (przynajmniej te przednie) nie będą zachodziły mgłą, co ma duży wpływ na bezpieczeństwo na drodze, bo więcej widzę !!! Dla własnego komfortu co wieczór zdejmuję wycieraczki i zanoszę do domu - rano są nieoblodzone, nie przymarznięte i elastyczne, a dzięki temu lepiej oczyszczają przednią szybę - co ma duży wpływ na bezpieczeństwo na drodze, bo więcej widzę !!!
Wolę bezpiecznie jeździć samochodem z niezauważalnie bardziej zużytym silnikiem niż potrącić kogoś lub doprowadzić do kolizji.
Chciałbym (a raczej nie chciałbym na swojej drodze) zobaczyć takiego Wujka Dobra Rada, co odśnieża zimny pojazd, potem wsiada , odpala i odjeżdża. Para wodna z wydychanego powietrza kondensuje się na szybach i często zamarza, a powietrze z nierozgrzanej jeszcze dmuchawy nie jest jej w stanie usunąć. Efekt ? Jedzie taki i się cieszy, że ma niewyeksploatowany silnik, ale ni chu chu nie widzi, co przed nim.
Siedzi jeden z drugim i wymyśla bzdury, a Wy to bezkrytycznie powtarzacie.
Rozwiń
xxx
xxx (27 stycznia 2010 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zbyt długie rozgrzewanie silnika na postoju może się ponadto przyczynić do jego nadmiernej eksploatacji – dodaje. Idiotyzm, samochód na postoju się bardziej zużywa niż podczas jazdy
Rozwiń
arko
arko (25 stycznia 2010 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgodnie z tym co tu napisali powinniśmy po odpaleniu silnika od razu wbijali bieg i do przodu... nie ma auta w ktorym temp. płynu osiagnie 90' a smarowanie bedzie wystarczajace w 4-5 sec;p bezmyslny artykuł!
Rozwiń
mechanior
mechanior (16 stycznia 2010 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta wlasnie ani slowa o OLEJU!!!!!!!!!!! co to za fachowcy?????4-5sek przy -15 ja pierd......co za brednie to moze jakis wlASCICIEL WARSZTATU HEREZJE GLOSI BO GO KRYZYS DOPADL
Rozwiń
Skory
Skory (10 stycznia 2010 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne jest to, że fachowiec, który pisał ten artykuł martwi się o temperaturę płynu chłodzącego a nie przejmuje się olejem silnikowym???
Po 3-4 sekundach przy mrozach ok 15 stopni jakie mieliśmy niedawno silnik nie ma zbyd dobrego smarowania, więc zużywa się najbardziej.
Fachowcy od siedmiu boleści...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!