piątek, 2 grudnia 2016 r.

Moto

Nie samą sprężyną zawieszenie żyje

Dodano: 28 listopada 2001, 17:54
Autor: (moul),

Wymiana sprężyn jest najtańszym, lecz nie najlepszym rozwiązaniem usprawnijącym zawieszenie naszego bolida. Na pracę zawieszenia składa się sprężyna starająca się dociskać cały czas koło
do nawierzchni oraz amortyzator tłumiący jego ruch powrotny.

Często montując sprężyny, głównie ze względów oszczędnościowych, nie wymieniamy amortyzatorów na sztywniejsze. Szkoda, bo również dzięki nim poprawia się, i to w znacznym stopniu, zachowanie samochodu.
Dobrze zestrojone zawieszenie jest podstawą do dalszych modyfikacji, w tym zwiększania mocy silnika. Po decyzji o zakupie amortyzatorów i sprężyn, pojawia się kolejna kwestia do rozważenia. Skoro zdecydowałem się na taki wydatek, może zakupić sprężyny krótsze o 40mm i krótsze amortyzatory? Specjalne zestawy składające się ze sprężyn i dobranych do nich amortyzatorów, są zestrojone pod kątem zapewnienia jak najlepszej przyczepności samochodu do nawierzchni. Jedynym problemem jaki się pojawia, to prześwit jaki zostaje pomiędzy asfaltem a newralgicznymi punktami samochodu, czyli miską olejową i skrzynią biegów. To zdecydowanie najważniejsza kwestia, ponieważ zwiększona w porównaniu do poprzedniego rozwiązania twardość, nie jest czymś co mogłoby utrudnić życie fanom tuningu. A zawieszenie, zawieszeniu nierówne. Twarde produkty firm Eibach i H&R, wytwarzających od lat na potrzeby sportu, różnią się znacznie od miękkich, jak np. Ventura, które powstają tylko i wyłącznie na potrzeby rynku tuningowego. Kompromisem, który uwzględnia polskie realia dotyczące stanu dróg, mogą być produkty firm KW i Vogtland.
Warto wygospodarować także dodatkowe fundusze na bardzo istotne części przydatne podczas przeróbek zawieszenia – stabilizatory, rozpórki i elementy gumowe wykonane z wytrzymalszego materiału. Stabilizatory zmniejszą tendencję nadwozia do przechylania się na zakrętach, a komplet rozpórek przedniego i tylnego zawieszenia, mocowanych pomiędzy górnymi i dolnymi punktami mocowania, pozwoli na bezstresowe użytkowanie twardszego samochodu przez kilka lat. W przypadku młodszych samochodów efekt zmęczenia karoserii nie jest tak bardzo widoczny, jak w przypadku kilkunastoletnich samochodów, ale po pewnym czasie również i całkiem nowym samochodom da się we znaki. Pęknięcia wokół kielichów mocowania zawieszenia, nastawy zawieszenia zmieniające swoje wartości po wpadnięciu w kilka większych dziur, lub pękający lakier na nadwoziu, to jedne z koszmarów, które mogą się spełnić, gdy będziemy żałować paru dodatkowych groszy na rozpórki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO