wtorek, 21 listopada 2017 r.

Moto

Pojechali jak z nut

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2002, 17:25
Autor: p.p.

Lubelscy zawodnicy zdominowali Samochodowy Wyścig Górski o Grand Prix Sopotu 2002, który był jednocześnie V i VI rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.

W zawodach rozegranych w miniony weekend (19 – 21 bm.) trzy z czterech lubelskich załóg zajęły czołowe miejsca. O pechu może mówić jedynie Marek Kozłowski, który przy znacznej prędkości opuścił trasę wyścigu. Jego audi zostało poważnie uszkodzone. Na szczęcie zawodnik nie odniósł groźniejszych obrażeń.
– Wyścig nie należał do najłatwiejszych – mówi Mariusz Stec. – Zawody odbywały się m.in. na krętej drodze obsadzonej drzewami, gdzie osiągaliśmy prędkości 150–200 km/h.
W trakcie wyścigów, najgroźniejszy konkurent Mariusza wypadł z gry, z powodu awarii samochodu. Mariusz mógł zatem pojechać dla kibiców. Jazda Steca – juniora najeżona widowiskowymi poślizgami wywoływała zachwyt wśród sopockiej publiczności, która nagradzała lubelskiego zawodnika gromkimi brawami. Nowe mitsubishi lancer evo 6 spisywało się bez zarzutu
Mariusz Stec zdecydowanie zwyciężył grupę N, zajmując czołowe miejsce w klasyfikacji generalnej. Dwóch pozostałych lubelskich zawodników także zajęło dobre lokaty. Aleksander Michałowski (honda civic) zwyciężył grupę N poniżej 1600 ccm pojemności, zaś Andrzej Stachurski (subaru legacy RS3) uplasował się na 3 pozycji w grupie A-2000.
Jak zwykle nasz czołowy zawodnik Mariusz Stec mógł wystartować dzięki pomocy sponsorów, wśród których należy wymienić prezesów, czyli Piotra Parysa z firmy Parys, Marka Maja z Zakładów Tytoniowych w Lublinie, Stanisława Stachowicza z LWK Bogdanka oraz Krzysztofa Sarnę z kraśnickiego Car-Systemu Wschód.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!