czwartek, 19 października 2017 r.

Moto

Poznań Motor Show 2017: Premiery motoryzacyjne i hostessy (bilety)

Dodano: 6 kwietnia 2017, 14:00
Autor: Paweł Puzio

60 polskich premier, pokazy na europejskim poziomie, Poznań Motor Show coraz śmielej puka do europejskiej elity imprez motoryzacyjnych. Zaraz po wystawie w Genewie prawie wszystkie marki prezentują swoje nowości właśnie w Polsce.

Od kilku lat szefowie Międzynarodowych Targów Poznańskich stawiają na motoryzację. Wydatnie pomaga im w tym centrala polskiej filii grupy VAG (Volkwsagen – Audi), która działa w Poznaniu. W czwartek ruszyła największa w Polsce impreza motoryzacyjna.

VAG w natarciu

Największa na targach hala 3A, jak zwykle, należy do koncernu VAG (Volkswagen-Audi). Każda z marek ma oddzielne stoisko, choć ducha motoryzacji czuć w całym Poznaniu.

Na stoisku VW, o iście europejskim anturażu, prezentuje się nowy król – volkswagen arteon. – Dziś opublikujemy cenniki arteona, a od wczoraj można go zamówić w internecie. To pierwszy model Volkswagena oferowany w ten sposób. 30 egzemplarzy wraz z gwarancją otrzymania kluczyków na długo przed innymi już czeka na specjalnie przygotowanej stronie internetowej. Jest to jedyna możliwość, aby zamówić auto z pierwszej partii przeznaczonej na Polski rynek – mówi Tomasz Tonder z Volkswagena.

To niespodzianka z okazji targów. Auto w wersji podstawowej kosztuje 127 tysięcy złotych. W ciągu pierwszej godziny Volkswagen przyjął blisko 10 zamówień na pierwszą pulę 30 egzemplarzy.

Arteon rzeczywiście robi wrażenie. Duże, majestatyczne auto z klasy GT z silnikami od 150 do 280 KM. Nafaszerowane elektroniką do granic możliwości. Technologia pozwala mu jeździć niemal autonomicznie. Taki to już znak czasów, w których minimalizuje się rolę kierowcy.

Oprócz awangardowego arteona, w hali 3A, Volkswagen prezentuje najnowsze modele ze swojej gamy, wśród nich całą paletę golfów, w tym klasyczne hatchbacki, rodzinne kombi, hybrydę plug-in oraz ekstremalnie szybkiego wersję R. Ten ostatni dysponuje silnikiem o mocy 310 KM, który do 100 km/h rozpędza auto w 4,6 sekundy. To nie koniec sportowych emocji, bo po sąsiedzku, w Audi, mocy niemal kipi.

Cztery koła

SQ 5 – to chyba jeden z najmocniejszych SUV na świecie. Taki właśnie model prezentuje Audi na swoim stoisku. – Ta najbardziej sportowa wersja Q5 świętuje swoją premierę na polskim rynku. Pod maską kryje się trzylitrowe V6 o mocy 354 KM. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 5,4 sekundy, a jego prędkość maksymalna, ograniczona elektronicznie, wynosi 250 km/h – mówi Leszek Kempiński z Audi.

Kolejny nietuzinkowy samochód spod znaku czterech pierścieni prezentowany na tym stoisku, to R8 spyder. Prawdziwy wyczynowiec. Jego imponujące osiągi, czyli od 0 do 100 km/h w 3,6 sekundy i prędkość maksymalną 318 km/h, zapewnia 540 KM. – Ten wolnossący, 5,2-litrowy motor, charakteryzuje ogromne przyspieszenie. Jego „ryczące dźwięki” wywołują gęsią skórkę. Wielu zwiedzających PMS 2017 z pewnością po raz pierwszy będzie miało okazję zobaczyć ten niezwykły samochód – dodaje Leszek Kempiński.

Skoda rządzi w Poznaniu

Rodzinna Skoda w nietypowy sposób podeszła do Motor Show. Poza ekspozycją w hali 3A, przygotowała ekstra tor. – Na specjalnym torze, na Placu św. Marka, odtworzyliśmy prawdziwie terenowe warunki, dzięki czemu każdy będzie mógł doświadczyć jazdy nowym, dużym SUV-em pod okiem kierowców ze Škoda Auto Szkoły, pokonując tor i wszystkie znajdujące się na nim przeszkody, m.in. rampę, huśtawkę, leśne wyboje czy piaszczyste podłoże – mówi Klaudyna Gorzan z Škody Auto Polska.

Tym razem mamy już dobre wieści z Poznania dla fanów marki Seat. Nowy salon tej marki powstanie w Kalinówce pod Lublinem. Taką informację zdobyliśmy na stoisku Seata. Autoryzację otrzymała dobrze znana firma, posiadająca w Lublinie salony VW, Audi, Mazdy, Citroena, czyli grupa Polmozbyt Toruń. Zapewne nie zdążą zbudować salonu na premierę nowego seata ibiza. Ten model ma w Poznaniu polską premierę. To już piąta generacja ikony hiszpańskiej marki. Na części poświęconej autom użytkowym nie mogło zabraknąć craftera produkowanego w nowej fabryce pod Poznaniem. Szefowie polskiej filii Seata zapenieli, że już za miesiąc ruszy w Lublinie serwis tej marki.

Ufo w Hondzie, micra nie mikra

Podobnie jak w Lublinie, podczas MotoSession, gwiazdą stoiska Hondy był nowy Civic. Ale nie w odmianie hatchback, ale w wersji sedan oraz zwalającej z nóg type R.

Civic w wersji czterodrzwiowej to oferta dla zwolenników nieco bardziej dystyngowanego charakteru nadwozia, którego jednak nie pozbawiono sportowych cech, tak charakterystycznych dla 10 generacji modelu. – Targi poznańskie są dla Hondy okazją do świętowania oficjalnej polskiej premiery sedana. Początkowo model ten dostępny będzie z większą z nowych turbodoładowanych jednostek, czyli 1,5 litra o mocy 182 KM. W późniejszym terminie pojawi się silnik wysokoprężny – mówi Iwona Legięć z firmy Honda Polska.

Młodsza część publiczności „wznosiła modły” do swojego świętego Graala motoryzacji, czyli nowego type R. Polską odsłona mam miejsce właśnie na Motor Show 2017. Type R otrzymał 2-litrowy, 320-konny silnik z maksymalnym momentem 400 Nm. Wygląd i dane mówią jedno: trzeba mieć jaja, by powozić tym samurajem na koksie.

Nissan także prezentuje swoją nowość – micrę 5 generacji. Ten model jest głównym punktem na stoisku tej marki. Niewielka micra ma wszelkie szanse i możliwości, aby zamieszać na segmencie aut miejskich. Bardzo ładne, nowoczesne i miłe dl a oka auta. Niestety dość drogie, bo ceny, po raz pierwszy podane w Poznaniu, zaczynaj się od ponad 40 tys. zł. Poznaniu pokazano egzemplarze w specyfikacji N-Connecta oraz najwyższej Tekna, wszystkie z benzynową turbodoładowaną jednostką 0,9 l o mocy 90 KM. To już 5. generacja modelu produkowanego od 30 lat.

Koreańczycy cisną

Na bratnich stoiskach Hyundai i Kia nie było nudno. Ta pierwsza marka prezentowała i30 w wersji kombi, zaś Kia model stinger. Te auto na żywo robi jeszcze większe wrażenie, niż na zdjęciach.

I30 w wersji kombi ma spore szanse, aby stać się świetnym autem flotowym. Nieco spokojnie nudny nie wyróżnia się w tłumie. Kombi kusi ogromnym, 600 litrowym bagażnikiem i całą masą systemów elektronicznych. Ten moidel to przewaga rozsądku nad emocjami.

Ale za to kia stinger kipi energią schowaną w smokingu, czyli zgrabnej karoserii. Nie bez kozery ten model okrzyknięto największą niespodzianką salonu samochodowego w Ameryce. Teraz ma szansę stać się największą gwiazdą wystawy poznańskiej.

Auto idealnie wpisuje się w segment klasycznych aut typu Gran Turismo – mocnych i eleganckich. – Nad designem tego modelu czuwał Peter Schreyer, szef stylistów Kia Motors oraz Gregory Guillaume, szef stylistów w europejskim oddziale Kia Motors. Właściwości jezdne i precyzja prowadzenia Stingera to natomiast zasługa inżynierów, którymi dowodzi znany z BMW Albert Biermann – od roku 2014 szef działu rozwoju i testów nowych modeli Kia – mówi Monika Krzesak, rzecznik prasowy Kia Polska.

Stinger to najmocniejszy samochód produkowany seryjnie w historii marki Kia. W gamie silnikowej znajdzie się 3,3-litrowe V6 twin-turbo o mocy 370 KM. Drugi turbodoładowany silnik benzynowy będzie miał pojemność 2 litrów i moc 255 KM a miłośnicy silników Diesla będą mogli zdecydować się na 200 konną jednostkę o pojemności 2,2 l. Wszystkie jednostki napędowe seryjnie współpracują z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów drugiej generacji. Stinger pojawi się w Polsce w sprzedaży jeszcze w czwartym kwartale 2017 roku. Kia zadbała o odpowiednią oprawę premiery. Auto prezento4ąśły najpiękniejsze hostessy na targach.

Stelvio – mia amore

Tak, tak w tym samochodzie już kocha się pół Poznania. Nowy SUV Alfy Romeo zdecydowanie działa na zmysły. Stelvio to pierwszy SUV w ponad 100-letniej tradycji Alfy. I od razu tak udany. Oczy same śmiejs się do tego auta. Mina blednie po zapoznaniu się z cennikiem. Najtańsza wersja, z 200-konną, dwulitrową benzyną, kosztuje 172 tys. złotych, najdroższa, z 280-konną – 232 tys. zł. W gamie są także diesla od 170 do 194 tys. złotych. Cóż, prawdziwa diva motoryzacji nie może być tania.

Super samochody

W 14 pawilonach każdy znajdzie coś dla siebie. W pawilonie 5 Ferrari świętuje swoje 70-lecie. Z tej okazji na stoisku Ferrari Polska parkuje 812 Superfast, LaFerrari Aperta, 488 GTB, GTC4LUSSO. Nie zabrakło też Aston Martina i Land Rovera. Ten ostatni prezentował nowe discovery, którym można było pojeździć na specjalnym torze.

Parę kroków dalej, oficjalnie po raz pierwszy w Polsce kusi Tesla, z modelem S czy X. Na stoisku Mercedesa trwa fest AMG. A w związku z nią legenda parkuje przy legendzie. BMW prezentuje reaktywowaną w Polsce linię Alpine. Peugeot przedstawia nowy SUV – 5008. Nowości nie brak, podobnie jak klasyków i jednośladów. Na targach jest też mnóstwo imprez towarzyszących – torów do jazdy terenowej, konkursów... Poznań Motor Show znów błyszczy. Jest jednak jedno potknięcie. Organizator okazał się zbyt pazerny, bo na dzień prasowy sprzedawał wejściówki. Dziennikarzom trudno było pracować. Gdybyście wybierali się na Motor Show, to bilety są w cenie, od 20 do 30 zł.

Poznań Motor Show 2017 - bilety

6 kwietnia 2017 – Press Day

W przedsprzedaży – 100 zł
W kasach w dniu wydarzenia - 120 zł

7 kwietnia 2017 – piątek

W przedsprzedaży – 15 zł
W kasach w dniu wydarzenia - 20 zł

8 kwietnia 2017 – sobota

W przedsprzedaży – 23 zł
W kasach w dniu wydarzenia - 30 zł

9 kwietnia 2017 – niedziela

W przedsprzedaży – 18 zł
W kasach w dniu wydarzenia - 25 zł

OMG
OMG
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

OMG
OMG (24 kwietnia 2017 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Pan piękny, demon seksu? Seksi lacha z Pana? Niech Pan staje przy pojazdach i robi za towar. Słabo oceniać. nieprawdaż? Wystawiać Ludzi jak głupawe obiekty - GŁUPOTA>
Rozwiń
OMG
OMG (24 kwietnia 2017 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak tam pana linie, kształty, wymiary, proporcje i długości? Niezła z Pana laska? Proszę wrzucić fotę, ocenimy.
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SEKSIZM STOP! Stop płytkiemu, prymitywnemu i żałosnemu marketingowi i Ludziom – towarom. Nie każdy ma estetykę spraną tandetną pseudo-erotyką i Ludźmi robiącymi sobą za przedmioty. Płacimy za bilety, żądamy godnego i równego traktowania OBU płci. Jakby Ludzie chcieli oglądać takie Panie robiące za towary to by poszli na ulicę czerwonych latarni. Proszę nie mylić miejsc. Nie każdy Kto przychodzi oglądać pojazdy ma ochotę dostawać jakimś wyszykowanym schematycznie i bezmyślnie cielskiem po oczach. Ludzie - przebierańcy i Ludzie - towary. To ohydne. Ani to ładne, ani mądre, ani dobre, ani potrzebne. Chory schemat, złe wzorce. uczenie Ludzi, że rolą kobiety jest wizualny przedmiot wyszykowany według schematu. ŻAŁOSNE.
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2017 o 00:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość dziewczyn stoi na tzw. X-ach albo dziwnie się wypina. Czy to jakaś nowa moda, czy siku im się chce i wstrzymują?
Rozwiń
Gość
Gość (8 kwietnia 2017 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto redagował ten artykuł ? Masa literówek. Autor ma poziom dziecka z podstawówki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!