wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Moto

Premiera pod znakiem deficytu

Dodano: 21 marca 2007, 19:45
Autor: Paweł Puzio

Aż cztery miesiące trzeba czekać na nową hondę CR-V. Trzecia generacja popularnego modelu Hondy wjechała na polski rynek z ułańską fantazją.

CR-V, niegdyś zwany disco-jeepem, bulwarówka, przeistoczyła się w bardziej komfortowe i dzielne narzędzie do poruszania się w każdych warunkach drogowych. O ascezie japońskich samurajów, która dominowała w pierwszych dwóch generacjach tego modelu, można zapomnieć. CR-V wygląda dobrze zarówno w środku, jak i na zewnątrz. - Gdybym miał wymienić główne zmiany, to podkreśliłbym nowy wygląd środka. Kabina pasażerska łączy doskonałą ergonomię i przemyślany system schowków z nowoczesną architekturą. Przednie fotele są większe i bardziej komfortowe. Drążek zmiany biegów został przeniesiony na konsolę środkową, co oznacza łatwiejszą zmianę przełożeń i więcej miejsca między fotelami - mówi Wiesław Mrozowski, dyrektor lubelskiego salonu Hondy przy ulicy Roztocze.
Na uwagę zasługują także silniki. Pierwszy to 2.2-litrowy diesel, doskonale znany z hondy accord lub nowego civica. Druga, to benzynowy silnik nowej generacji o pojemności dwóch litrów. Ta jednostka powstała na bazie znanego silnika 1.8 litra. Podobnie jak w mniejszej jednostce, silnik 2.0 zawiera najnowocześniejszy system Honda i-VTEC. Moc i moment obrotowy są podobne do wartości uzyskiwanych przez poprzedni silnik - 150KM oraz 192 Nm przy 4200 obr./min.
Dzięki wyższej sprawności silnika, nowym skrzyniom biegów, a także redukcji współczynnika oporu powietrza, spalanie spadło z 9.0 i 9.3 l/100 km do wyniku 8.1 i 8.2 l/100 km dla, odpowiednio, manualnej i automatycznej skrzyni biegów, w porównaniu z poprzednim modelem.
Do tego koktajlu trzeba dorzucić nowoczesne systemy elektroniczne zastosowane w III generacji CR-V. Nowinką jest system Real Time 4WD. System przenosi o 20 procent więcej momentu obrotowego na tylne koła niż obecne rozwiązanie, znacząco poprawiając stabilność pojazdu podczas ruszania z miejsca lub jazdy po śniegu czy śliskiej nawierzchni. Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest system Trailer Stability Assist (TSA), który dzięki redukcji momentu napędowego i selektywnego hamowania zapewni bezpieczne i stabilne wyhamowanie pojazdu do odpowiedniej prędkości w razie wystąpienia kołysania holowanej przyczepy.
Na nową hondę CR-V trzeba teraz czekać 3, 4 miesiące. Sytuacja jednak ma się poprawić, jak pełną parą ruszy produkcja w angielskiej fabryce Hondy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!