wtorek, 21 listopada 2017 r.

Moto

Przygotuj motocykl do snu zimowego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2006, 11:33
Autor: Paweł Puzio

Radzi Joanna Bujnowska, kierownik salonu i serwisu w firmie Euro Motor w Lublinie

Aura w tym roku była wyjątkowo łaskawa dla motocyklistów. Co odważniejsi, bez bólu stawów, jeszcze śmigają jednośladami po jezdniach. Jednak już czas pomyśleć o przygotowaniu jednośladu do zimowej przerwy.

Pewne jest jedno - czas poświęcony w jesienne wieczory na przygotowanie i sprawdzenie motocykla zostanie nagrodzony bezawaryjną jazdą w okresie letnim.
- Zaczynamy od dokładnego umycia i osuszenia motocykla. Zabrudzenia, które powstały w trakcie mijającego sezonu, znacznie łatwiej jest usunąć teraz niż na wiosnę. W trakcie mycia motocykla musimy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Silnik musi być ostudzony. Strumień wody, jeśli jest pod wysokim ciśnieniem, nie może być kierowany w okolice m.in. łożysk kół, główki ramy, wahacza czy elementów instalacji elektrycznej. Po osuszeniu, na lakierowane części nakładamy wosk - radzi Joanna Bujnowska, kierownik salonu i serwisu w firmie Euro Motor.
Kolejny etap, to przygotowanie mechaniki. Zaczynamy od wymiany oleju silnikowego. Zużyty olej zawiera szkodliwe substancje (m.in. kwasy i pochodne siarki). Dosyć często stosowaną czynnością zabezpieczającą silnik przed skutkami długiego postoju jest wstrzykiwanie niewielkich ilości oleju do cylindra. W tym celu musimy wykręcić świece zapłonowe i przy pomocy strzykawki wlać olej przez otwory do środka silnika. Kilka razy obracamy wałem korbowym, aby równomiernie rozprowadzić olej. Następnie musimy spuścić benzynę z komór pływakowych. Większość gaźników jest wyposażona w specjalne śruby spustowe. Jeśli ich nie ma, to nie pozostaje nam nic innego, jak wypalić resztki paliwa. - W tym celu ustawiamy kranik w pozycji "off” i uruchamiamy silnik, aż do momentu, kiedy sam zgaśnie. Zbiornik paliwa powinien być zatankowany do pełna, co ograniczy możliwość korozji - mówi Bujnowska.
Dobrze jest wymienić płyn hamulcowy, który ściąga wilgoć z otoczenia, przez co traci swoje parametry. Jeśli nasz motocykl jest napędzany łańcuchem, musimy go dokładnie oczyścić i nasmarować. W przypadku, gdy jest to wał napędowy - wymieniamy olej. Warto przesmarować każdą część motocykla, która tego wymaga - od łożysk kół do główki ramy.
Obsługi wymaga także instalacja elektryczna. W tym celu wyjmujemy akumulator, który zostawiamy w miejscu, gdzie temperatura powietrza w zimie nie będzie spadać poniżej 5 stopni Celsjusza. - Co kilka tygodni powinniśmy doładować akumulator - w trakcie postoju systematycznie traci poziom naładowania, średnio 1 proc. dziennie. W starszych motocyklach warto sprawdzić i oczyścić połączenia przewodów. Po wykonaniu tych czynności przykrywamy pojazd. - dodaje Bujnowska.
Przedstawione czynności należy wykonać przed pozostawieniem motocykla na zimowy sen. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, zawsze może skorzystać z oferty wyspecjalizowanych warsztatów, które fachowo przygotują motocykl do zimowej przerwy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!