czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Moto

Rajd Nadwiślański. Rajdowa ekstraklasa w Puławach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2014, 16:50

Dobra wiadomość dla miłośników rajdów samochodowych. 26 września w Puławach rozpocznie się Rajd Nadwiślański. Impreza zakończy się dwa dni później.

Tegoroczna edycja wyścigu będzie nie tylko jednym z etapów Rajdowego Pucharu Polski, ale i Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. A to oznacza, że prestiż zawodów zdecydowanie wzrośnie. Rok temu na trasie pojawiło się 50 załóg. Tym razem powinno być ich znacznie więcej.

- Wcześniejszy rajd to była tak naprawdę druga liga. Teraz to będzie ekstraklasa i jestem przekonany, że cała polska czołówka pojawi się w Puławach. W końcu wszyscy będą potrzebowali punktów do rankingów. Tym bardziej, że Rajd Nadwiślański będzie przedostatnią okazją, żeby podreperować swój dorobek - przekonuje Andrzej Karaczun, kierownik biura prasowego Rajdu Nadwiślańskiego. I dodaje, że liczy na pojawienie się sporej liczby kibiców. - W poprzedniej edycji widzów na trasach nie było strasznie dużo, ale nie można też powiedzieć, że mało. Teraz jednak liczymy, że miłośników rajdów będzie znacznie więcej. Nie ma też, co ukrywać, że to będzie szybki rajd, więc powinno być co oglądać.

Rajd zostanie podzielony na dwa etapy. Pierwszy z nich będzie się składał z siedmiu odcinków specjalnych o długości prawie 75 km. Drugi został podzielony na sześć odcinków (90 km). Oprócz Puław zawodnicy będą się ścigali także w Garbowie, Kurowie i Dysie. W sumie odcinki specjalne liczą 165 km, a łącznie z dojazdem ponad 600 km. - W porównaniu z poprzednim rokiem trasa została praktycznie całkowicie zmieniona. Większość tras to zupełna nowość. Zawodnicy powinni być zadowoleni z faktu, że odcinki są bardzo różnorodne. A to gwarantuje, że zawody powinny być bardzo ciekawe - przekonuje Andrzej Karaczun.

Start imprezy w ramach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zaplanowano na 26 września, na ul. Centralnej w Puławach. Meta na parkingu przy Leory Merlin na ul. Dęblińskiej. Stąd zawodnicy wystartują także do drugiego etapu rajdu. Biuro zawodów będzie się znajdowało w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym. Rajdowy Puchar Polski zakończy 28 września przy ul. Mościckiego w Puławach. Jazdy testowe przed rozpoczęciem rajdu zaplanowano na 21 września w Moto Parku Ułęż.
  Edytuj ten wpis
pika
Co za gość
masabitumiczna
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pika
pika (9 września 2014 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

okoliczni rolnicy się cieszą bo zostaną wyręczeni w orce swych pól, a niektórzy być może też otrzymają gratis ekspresową rozbiórkę płotu.

Rozwiń
Co za gość
Co za gość (9 września 2014 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do masabitumiczna. Zapewne więcej ludzi zginęło w wypadkach komunikacyjnych jak od łykania nożyczek. Co nie oznacza, że łykanie nożyczek jest bezpieczne.

Rozwiń
masabitumiczna
masabitumiczna (8 września 2014 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Haha to teraz przeszukaj ilu pieszych zginęło w normalnym ruchu drogowym... i sobie porównaj. Napisałem, że są bezpieczne o ile przestrzega się zasad bezpieczeństwa i słucha porządkowych.

Rozwiń
Baju Baju
Baju Baju (8 września 2014 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do: masabitumiczna

No fakt masz zupełną rację chłopie! Rajdy samochodowe są bezpieczne jak ciepłe mleczko z rana. Wiesz nawet przeszukałem cały Internet w poszukiwaniu wiadomości czy może jednak ktoś z oglądających takowy rajd zginął lub przynajmniej został kaleką i nic. Zupełnie nic nie znalazłem. Nawet nie było wzmianki o złamanym paznokciu, a co dopiero o zmiażdżeniu jakiegoś kibica rozpędzonym samochodem rajdowym.

Rozwiń
masabitumiczna
masabitumiczna (8 września 2014 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Miłośnicy sportów motorowych zaraz na mnie najadą, ale uważam, że te rajdy to niech sobie robią, ale nie w miastach. A niech ktoś straci panowanie nad kierownicą i wjedzie np. w jakiś chodnik z ludźmi... Pamiętamy co się stało w jednym z polskich miast gdy taki jeden Norweg wjechał w tłum.... bo był rajd. To już naprawdę nie ma gdzie się ścigac tylko po miastach? Tyle miejsca na polnych, leśnych i odludnych terenach. Niech tam sobie organoizują a nie zamykają ruch miejski bo rajdzik sobie ktoś urządził.

Najadę na Ciebie bo jesteś w błędzie, odcinki "na mieście" są odpowiednio zabezpieczone. Norweg wjechał w tłum w czasie imprezy, która nie była rajdem. W ostatnim czasie w mediach często się przewijał temat "rajdów na podwójnym gazie", może stąd negatywne nastawienie do rajdów. Zapewniam Cię, że rajdy są bezpieczne na tyle na ile osoby postronne słuchają "safeciarzy" i przechodzą "za taśmę" i używają zdrowego rozsądku... Odcinki w mieście są ukłonem do ludzi, którzy nie mają możliwości i chęci łazić po krzakach pod Wilkowem, a chcieliby zobaczyć "rajdówkę w akcji". Zapraszam na rajd!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!