piątek, 2 grudnia 2016 r.

Moto

Rodzina w komplecie

Dodano: 10 kwietnia 2002, 16:16

Minivan verso z Japonii, sedan z Turcji, kombi z Japonii oraz hatchback z Anglii - tak przedstawiałaby się familia corolli na rodzinnym zjeździe. Prawdziwa międzynarodowa rodzina, której forpoczta, w postaci modelu hatchback, odniosła spore sukcesy na naszym polskim rynku.

Sedan á la lexus

Sedan produkowany w tureckich zakładach Toyoty jest skierowany do odbiorców konserwatywnych, ceniących klasyczny kształt nadwozia. Corolla sedan przypomina swym wyglądem najmniejszy z lexusów, oznaczony symbolem IS 200.
Corolla sedan zawsze była chętnie wybierana przez polskich nabywców. Model najnowszej, IX generacji powinien cieszyć się jeszcze większą popularnością. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Corolla sedan to obszerne, dobrze wykończone, solidne auto. Chciałbym tu zwrócić uwagę na wymiary wnętrza. O 135 milimetrów wydłużono rozstaw osi, a tym samym wymiary środka. Odczuwają to pasażerowie tylnej kanapy, którym nowa corolla sedan oferuje szczególnie dużo miejsca. Odległość dzieląca pasażerów przednich siedzeń i tylnej kanapy zwiększyła się o 70 mm. W nowym sedanie jest więcej miejsca na nogi, ramiona i nad głowami. Słowem koniec z ciasnotą.

Pojemne kombi

Kolejna wersja corolli wprowadzana obecnie na rynek to auto w nadwoziu kombi, zwane przez producenta "Wagon”. Jest to wersja przeznaczona dla ludzi aktywnie spędzających wolny czas, lubiących podróże. Obszerny bagażnik oraz funkcjonalne wnętrze pozwala na transport dużej ilości bagażu, psa czy sprzętu sportowego na weekendowy wypad.
Najważniejszym elementem tego samochodu jest przestrzeń bagażowa, bo przecież dla niej powstają samochody typu kombi. W tym modelu inżynierowie z Toyoty tak opracowali przestrzeń bagażową, aby optymalnie ją wykorzystać. Po całkowitym złożeniu tylnych siedzeń (dzielonych w stosunku 60:40) wewnątrz corolli wagon można zmieścić bagaż o wymiarach 1580 mm długości, od 1090 do 1330 mm szerokości i 770 mm wysokości. Warto dodać, że po złożeniu tylnej kanapy uzyskujemy całkowicie płaską podłogę bagażnika.
Ciekawostką tego modelu jest tylna kanapa. Jej oparcie można pochylić, co jest unikalne w tej klasie samochodów. Bardzo praktyczny jest spory schowek pod podłogą bagażnika.

Rodzinne verso

Odmiana verso to całkowicie nowa propozycja w gamie corolli. Nowy minivan jest zaprojektowany i produkowany w Japonii. W Europie pojawia się raczej jako dopełnienie gamy, nie zaś produkt skierowany do odbiorcy ze Starego Kontynentu. O implikacjach tego faktu za chwilę. Na razie skupmy się na verso.
Głównym atutem verso jest możliwość adaptacji wnętrza, zgodnie z potrzebami użytkownika, który nie musi się zbytnio limitować ograniczeniami konstrukcyjnymi, jak ma to miejsce w innych modelach. Dodatkowe centymetry nad głową nie służą tylko do przewożenia powietrza, lecz dają się praktycznie wykorzystać.
Tylny rząd siedzeń tworzą trzy oddzielne fotele, które można składać lub przesuwać w zakresie 15 centymetrów lub całkowicie zdemontować. Także oparcia tylnych foteli są ruchome, można je pochylać o 20 stopni.
Kolejnym atutem jest ogromna przestrzeń bagażowa, którą można kształtować w zakresie od 470 do prawie tysiąca litrów, po złożeniu tylnych foteli. Nie jest to koniec walorów verso. Pasażerowie mają do dyspozycji aż 22 różnego rodzaju schowki na drobne przedmioty niezbędne w podróży. Ich łączna pojemność to aż 56 litrów.

Koniec z siermięgą

Nowa corolla zdecydowanie zerwała z dotychczasowym wizerunkiem samochodu siermiężnego, w odniesieniu do wykończenia wnętrza. W IX edycji środek został zabudowany z gustem, dobrym smakiem oraz przy użyciu materiałów dobrej jakości. Nie ma już taniego plastiku, tylko dobre tworzywo, przyjemne w dotyku.
Niestety, najciekawsze verso będzie bardzo drogie. Za wersję bazową trzeba zapłacić prawie 70 tysięcy złotych. Jest to prawie 30 tysięcy więcej niż za bazowe wersje sedan czy kombi. Tak wysoka cena verso to oczywiście efekt 35-procentowego cła na samochody wyprodukowane poza unią. A verso, jak wspomnieliśmy, produkowane jest w Japonii. Ale przecież pewien znany polityk obiecał nam kiedyś, w przeszłości drugą Japonię. Może wówczas znikną tak wysokie cła na samochody z Japonii.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO