czwartek, 23 listopada 2017 r.

Moto

Rząd sięga do baku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2003, 21:01

W najbliższych tygodniach ceny benzyny i oleju napędowego mogłyby spaść na stacjach nawet o 15-20 groszy - uważają specjaliści. Czy do tego dojdzie? - Raczej nie, bo rząd wykorzysta szansę i obłoży paliwa kolejnymi podatkami - zaraz wyjaśniają.

Ceny benzyny i oleju napędowego na giełdach światowych osiągnęły najniższy poziom w tym roku. - I wszystko wskazuje, że będą jeszcze tańsze - mówi Urszula Cieślak, analityk rynku paliw firmy Reflex. - W najbliższych dniach należy spodziewać się korekty cen u krajowych dystrybutorów. Obniżka może sięgnąć 5 groszy na litrze.
W ub. tygodniu zarówno PKN Orlen jak i Rafineria Gdańska dwukrotnie obniżały ceny hurtowe paliw. - Jest szansa na kolejne, ale wszystko zależy od sytuacji na rynkach światowych - mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Rafinerii Gdańskiej.
Olej napędowy kosztuje teraz średnio 3,01 zł za litr, benzyna - 3,40 zł. - I jest szansa, że w najbliższych tygodniach te ceny mogłyby spaść o kolejne 15-20 groszy - dodaje Maciej Powroźnik, dyrektor Polskiej Izby Paliw Płynnych. - Pod warunkiem, że rząd nie będzie chciał wykorzystać niskiego poziomu cen do wprowadzenia w paliwa kolejnych podatków.
Chodzi o pomysł wicepremiera Marka Pola na zdobycie pieniędzy na budowę autostrad. Pol po nieudanej próbie przeforsowania winiet, nie składa broni. Jego projekt zakłada, że paliwa zdrożeją o 9 gr, a pieniądze uzyskane w ten sposób - chodzi o ok. miliard zł rocznie - trafią na fundusz budowy dróg. - To nic innego jak kolejny podatek - oburza się Paweł Mazur, kierowca z Lublina. - Przecież na drogi miała iść akcyza zawarta w cenie paliw.

W ub. roku wpływy do budżetu z tego tytułu sięgnęły 14,3 mld zł. 12 proc. z tej kwoty (ok. 1,7 mld zł) powinno trafić na budowę dróg. - Ciekawe gdzie te pieniądze się rozpływają - zastanawia się Powroźnik. - Kolejny podatek tylko powiększy już i tak dużą szarą strefę obrotu paliwami.
Zdaniem Cieślak obłożenie paliw "podatkiem 9-gr” jest przesądzone. Ale z wprowadzeniem go rząd poczeka do połowy czerwca. - Takie decyzje wywołują zawsze ogromny sprzeciw klientów i nikt nie będzie chciał, aby ta niechęć do posunięć rządu przełożyła się na wyniki referendum europejskiego - wyjaśnia.
- Szkoda, bo po wznowieniu wydobycia ropy przez Irak, była szansa na znaczny spadek cen paliw. Niestety, podobnie jak w poprzednich latach, rząd wykorzysta szansę i sięgnie do kieszeni kierowców - mówi Powroźnik.

Za co płacimy kupując litr benzyny?

• 12 proc. – marża handlowa
• 18 proc. – podatek VAT
• 44 proc. – akcyza (w przypadku oleju napędowego 34 proc.)
• 26 proc. – koszt surowca
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!