piątek, 9 grudnia 2016 r.

Moto

Rząd sięga do baku

Dodano: 28 kwietnia 2003, 21:01

W najbliższych tygodniach ceny benzyny i oleju napędowego mogłyby spaść na stacjach nawet o 15-20 groszy - uważają specjaliści. Czy do tego dojdzie? - Raczej nie, bo rząd wykorzysta szansę i obłoży paliwa kolejnymi podatkami - zaraz wyjaśniają.

Ceny benzyny i oleju napędowego na giełdach światowych osiągnęły najniższy poziom w tym roku. - I wszystko wskazuje, że będą jeszcze tańsze - mówi Urszula Cieślak, analityk rynku paliw firmy Reflex. - W najbliższych dniach należy spodziewać się korekty cen u krajowych dystrybutorów. Obniżka może sięgnąć 5 groszy na litrze.
W ub. tygodniu zarówno PKN Orlen jak i Rafineria Gdańska dwukrotnie obniżały ceny hurtowe paliw. - Jest szansa na kolejne, ale wszystko zależy od sytuacji na rynkach światowych - mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Rafinerii Gdańskiej.
Olej napędowy kosztuje teraz średnio 3,01 zł za litr, benzyna - 3,40 zł. - I jest szansa, że w najbliższych tygodniach te ceny mogłyby spaść o kolejne 15-20 groszy - dodaje Maciej Powroźnik, dyrektor Polskiej Izby Paliw Płynnych. - Pod warunkiem, że rząd nie będzie chciał wykorzystać niskiego poziomu cen do wprowadzenia w paliwa kolejnych podatków.
Chodzi o pomysł wicepremiera Marka Pola na zdobycie pieniędzy na budowę autostrad. Pol po nieudanej próbie przeforsowania winiet, nie składa broni. Jego projekt zakłada, że paliwa zdrożeją o 9 gr, a pieniądze uzyskane w ten sposób - chodzi o ok. miliard zł rocznie - trafią na fundusz budowy dróg. - To nic innego jak kolejny podatek - oburza się Paweł Mazur, kierowca z Lublina. - Przecież na drogi miała iść akcyza zawarta w cenie paliw.

W ub. roku wpływy do budżetu z tego tytułu sięgnęły 14,3 mld zł. 12 proc. z tej kwoty (ok. 1,7 mld zł) powinno trafić na budowę dróg. - Ciekawe gdzie te pieniądze się rozpływają - zastanawia się Powroźnik. - Kolejny podatek tylko powiększy już i tak dużą szarą strefę obrotu paliwami.
Zdaniem Cieślak obłożenie paliw "podatkiem 9-gr” jest przesądzone. Ale z wprowadzeniem go rząd poczeka do połowy czerwca. - Takie decyzje wywołują zawsze ogromny sprzeciw klientów i nikt nie będzie chciał, aby ta niechęć do posunięć rządu przełożyła się na wyniki referendum europejskiego - wyjaśnia.
- Szkoda, bo po wznowieniu wydobycia ropy przez Irak, była szansa na znaczny spadek cen paliw. Niestety, podobnie jak w poprzednich latach, rząd wykorzysta szansę i sięgnie do kieszeni kierowców - mówi Powroźnik.

Za co płacimy kupując litr benzyny?

• 12 proc. – marża handlowa
• 18 proc. – podatek VAT
• 44 proc. – akcyza (w przypadku oleju napędowego 34 proc.)
• 26 proc. – koszt surowca
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

10-11 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
09-12-2016

10-11 grudnia

Alarm 24

CENEO