niedziela, 22 października 2017 r.

Moto

Skoda karoq: Skazana na sukces

Dodano: 25 maja 2017, 09:50
Autor: Paweł Puzio

To chyba najładniejszy SUV w gamie Škody. Tak, bez dużego ryzyka błędu, można określić nowy model karoq. Nowość zadebiutowała w minionym tygodniu. Jego premiera rynkowa jest planowana na przełom września i października.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Škoda z każdym kolejnym modelem robi olbrzymi postęp. Karoq jest tego najlepszym przykładem. Te auto może być, ba, będzie, kolejnym hitem w gamie czeskiego producenta.

Mniejszy brat kodiaqa

To skojarzenie chyba jest oczywiste. Już na pierwszy rzut oka widać, jak wiele wspólnych genów mają oba modele. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem ojcem obu samochodów jest Jozef Kabaň. Ten słowacki stylista wprowadził Škodę na wyższy poziom. Warto przypomnieć, że to spod jego reki wyszedł także nowy superb. Słowak jednak wybrał karierę „poza strukturami Škody” i przeszedł do BMW. Na koniec zostawił po sobie karoqa.

Karoq to mniejszy „klon” kodiaqa. Jozef Kabaň nakreślił podobną linię nadwozia, dodając jednak nowe szczegóły. Gdyby nie to, to odróżnienie na ulicy obu modeli byłoby trudne. Jednym z tych szczegółów są tylne, ledowe światła. Škoda karoq jest sportowo-użytkowym samochodem z charakterem. Tak samo, jak kodiaq.

Kompaktowy SUV ma długość 4382 milimetry, szerokość 1841 milimetrów i wysokość 1605 milimetrów. Duży rozstaw osi, wynoszący 2638 milimetrów, wskazuje na dużą przestrzeń we wnętrzu.

Rzeczywiście tak jest. Podczas statycznej prezentacji w Sztokholmie można było wsiąść i „przymierzyć się” do nowego karoqa. Miejsca jest dużo, zarówno z przodu, jak i z tyłu. Kierowca może cieszyć się nowym, wirtualnym kokpitem. Te rozwiązanie jest już od kilku lat dostępne w Audi i VW. Użytkownik może sam zmienić grafikę, od wirtualnych zegarów, po mapę nawigacji wyświetlaną na desce. To rozwiązanie na pewno znajdzie wielu amatorów.

Škoda nie byłaby sobą, gdyby nie wprowadziła kilku użytecznych rozwiązań. Bagażnik ma pojemność 521 l, gdy oparcie kanapy jest w podstawowym położeniu. Po jego złożeniu pojemność bagażowa zwiększa się do 1630 litrów. W połączeniu z opcjonalną kanapą VarioFlex pojemność bagażnika jest zmienna i wynosi od 479 do 588 litrów.

VarioFlex oznacza trzy oddzielne miejsca siedzące kanapy, które osobno można przestawiać, jak i całkowicie wymontować z samochodu – wtedy kompaktowy SUV ze swoją maksymalną pojemnością bagażową 1810 litrów staje się małym samochodem użytkowym. Warto dodać, że hak holowniczy jest wysuwany elektrycznie.

Wirtualny kumpel

Cyfrowy zestaw wskaźników, to tylko jeden z przykładów nowych technologii zastosowanych w tym modelu. Kierowca zawsze może skorzystać z radaru sprzężonego z aktywnym tempomatem ACC. Auto utrzyma odstęp od jadącego z przodu pojazdu – potrafi przy tym zwalniać i przyspieszać oraz samoczynnie hamować w razie zagrażającej kolizji. Na wyposażeniu znajduje się także asystent ruszania pod górę czy pasa ruchu. Jest także system rozpoznawania znaków drogowych czy zmęczenia kierowcy. Wówczas auto zaleca przerwę na kawę.

W karoqu nie grozi nuda. W zależności od wersji, ekran radia ma przekątną od 6,5 do 9,2 cali. W najwyższej wersji wyposażenia, auto posiada punkt dostępowy WiFi. Pasażerowie mogą korzystać nawet z ośmiu urządzeń mobilnych do przeglądania internetu, ściągania plików i mailowania. Dostępny jest napęd DVD czy wewnętrzna pamięć flash o pojemności 64 GB.

Ciekawostką są funkcje zdalnego dostępu do samochodu, które można wywołać, korzystając ze smartfonowej aplikacji Škoda Connect. Pozwalają one uzyskać zdalnie informacje o stanie samochodu: czy są zamknięte drzwi i okna, wyłączone światła, ile jest jeszcze paliwa w zbiorniku? Zdalnie można nawet włączyć ogrzewanie postojowe. Funkcja „pozycja parkowania“ pokazuje miejsce postoju samochodu, a funkcja „migacze i klakson” ułatwia odnalezienie go, włączając sygnał dźwiękowy i kierunkowskazy.

Hulaj dusza na papierze

Jak jeździ nowy karoq, tego doświadczymy na jesieni. Natomiast już dziś wiemy, jakie silniki trafią pod maskę. Do dyspozycji jest pięć wersji silnikowych – dwie benzynowe i trzy wysokoprężne.

Nowością są obie jednostki benzynowe i dwie wysokoprężne. Silniki te mają pojemność skokową 1,0, 1,5, 1,6 i 2,0 litry, zakres mocy sięga od 115 KM do 190 KM. Wszystkie silniki są turbodoładowane, mają bezpośredni wtrysk paliwa i są wyposażone w funkcję Start-Stop oraz odzysk energii hamowania. Wszystkie są nadzwyczaj oszczędne i spełniają normę czystości spalin EU-6. Z wyjątkiem największej mocy silnika wysokoprężnego wszystkie można zamówić z ręczną 6-stopniową ręczną skrzynią biegów albo z 7-stopniową skrzynią biegów DSG. Silnik 2,0 TDI o mocy 190 KM seryjnie współpracuje z napędem 4×4 i 7-stopniową skrzynią biegów DSG. Nowy silnik 1,5 TSI jest wyposażony w funkcję wyłączania cylindrów.

Zawieszenie skonstruowano, aby pogodzić dobre własności jezdne po „twardym” i offroadowe możliwości. To godzenie „wody z ogniem” jest realizowane poprzez dobre wyważenie i właśnie nowoczesne zawieszenie. Z przodu auto jest zawieszone na kolumnach McPhersona, dolnymi wahaczami trójkątnymi i stalową ramą pomocniczą. Rozstaw kół wynosi 1576 milimetrów.

Czterowahaczowa oś tylna w wersji samochodu z napędem na cztery koła jest wykonana przede wszystkim z wysokowytrzymałej stali, rozstaw kół wynosi 1541 milimetrów. Mieczowate wahacze wzdłużne przenoszą siły napędu i hamowania. Trzy wahacze poprzeczne z każdej strony zawsze utrzymują koła w optymalnej pozycji względem nawierzchni i zapewniają precyzyjne utrzymywanie toru jazdy.

Dodatkową stabilność jazdy zapewnia elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego EDS, która umożliwia równomierne i komfortowe ruszanie na nawierzchni o różnej przyczepności. Gdy któreś koło zaczyna się obracać w miejscu, elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego przyhamowuje je, powodując przekazanie większego momentu napędowego na koło mające lepszą przyczepność.

Szykuje się hit

Niestety odpowiedzi na najważniejsze pytanie, czyli o cenę, nie podano. Ma być dobra. Padała kwota nieco ponad 70 tys. złotych. To rzeczywiście jest niezła cena, w porównaniu z droższym, bliźniaczym tiguanem. Jedno dzisiaj można powiedzieć – karoq będzie hitem sprzedaży w segmencie kompaktowych SUV. Jest na to skazany.

Czytaj więcej o: motoryzacja Škoda skoda karoq
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!