czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Moto

To auto chwyta za serce

Dodano: 5 marca 2008, 17:50
Autor: Paweł Puzio

O sentymentalnej premierze fiata 500 rozmawiamy z Tadeuszem Kwiatkiem, prezesem Autobialu

• Dwie "pięćsetki” stojące obok siebie, i ta, sprzed 40 lat, i ta, debiutująca, nowa, przywołują wspomnienia. Którą dziś wybrałby pan na przejażdżkę?

- To jest bardzo trudne pytanie. Jeżeli byłaby to podróż sentymentalna, to przejechałbym się starą "500”. Natomiast nowy "500” pokazuje, gdzie dzisiaj, po 40 latach, jesteśmy z techniką, bezpieczeństwem i urodą. Te 40 lat to nie tylko technika, technologia czy uroda, ale także poziom zmotoryzowania. Pamiętajmy, że "500” była samochodem, który zmotoryzował ubogich wtedy Włochów. Dzisiaj, patrząc na ten samochodzik, zastanawiamy się z zakłopotaniem, jak to było możliwe, że duża włoska rodzina, "grande” mama i tata, mnóstwo dzieci, mieściła się w tym aucie i podróżowała, np. z Rzymu nad morze. Dzisiaj, na idei "500” sprzed 40 lat, powstało cudeńko, gadżet, coś, jak piękna biżuteria, co przywołuje wszystkie wspomnienia i refleksje. Ale też wywołuje specjalne emocje wśród młodych ludzi. To jest coś, co rzadko można spotkać.

• Pan wspomniał, że "500”zmotoryzowała włoską rodzinę. Tymczasem podczas prezentacji w Turynie Luca di Meo, szef marketingu Fiata, powiedział, że ten model jest "ojcem chrzestnym” wielu Włochów…

- Mało tego, sam się przyznał do wielokrotnego sprawdzania walorów "500” w materii kontaktów damsko-męskich. Patrząc na to autko sprzed 40 lat, zastanawiam się, jak to można było zrobić” w tym małym pudełeczku. Może ten odsuwany dach... Chociaż, my też nie możemy mieć sobie nic do zarzucenia, bo nasze pokolenia niemało nabroiły w "maluchach”. A przecież oba auta mają sporo wspólnego, bo "500”, to starszy brat naszego "malucha”. Siła wspomnień jest ogromna. Dzisiaj "500” jest w centrum zainteresowania każdej włoskiej rodziny. 160 tysięcy zamówień, 6-8 miesięcy oczekiwania na samochód we Włoszech. Ten włoski sentyment jest piękny. "500” była, jaka była, ale była ich, z włoskim sercem. Mnie boli, że w Polsce nie ma takiego sentymentu do fiata 126p.

• Sześć, osiem miesięcy oczekiwania we Włoszech. A w Polsce?

- A w Polsce różnie. To jest auto, które każdy może sobie zamówić "na miarę” Jeżeli klient trafi na model, który wcześniej dealer zamówił w ciemno po to, aby mieć auta na stoku, to okres oczekiwania wynosi 2-3 miesiące. Jeżeli chce skompletować samochód wedle własnego uznania, to okres oczekiwania potrwa 4-5 miesięcy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!