wtorek, 24 października 2017 r.

Moto

Z kopertą zdasz kopertę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2002, 21:57

Szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców w obecnym kształcie nie przygotowuje <br />
do bezpiecz
Szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców w obecnym kształcie nie przygotowuje
do bezpiecz

Egzaminy na prawo jazdy to niemal hazard - wynika z raportu NIK. Za pierwszym razem zdają nieliczni. W Białej Podlaskiej i Lublinie egzaminowani spotkali się z propozycjami wręczenia łapówki.

Według Najwyższej Izby Kontroli, 17,3 proc. z 52 kandydatów na kierowców anonimowo ankietowanych w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej spotkało się z propozycją wręczenia łapówki za zdanie egzaminu, a 9,6 proc. wręczyło pieniądze. W Lublinie było to odpowiednio 6 proc. z 47 respondentów i zero.
Kontrola w WORD w Białej Podlaskiej wykazała również, że na 15 zatrudnianych egzaminatorów sześciu było wcześniej karanych mandatami m.in. za jazdę po alkoholu, naruszenie zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu czy przekraczanie dozwolonej prędkości.
W czasie kontroli WORD w Lublinie egzaminowana osoba - w obecności kontrolera delegatury NIK - usiłowała, w zamian za korzystny wynik egzaminu, wręczyć łapówkę egzaminatorowi. Zdając egzamin teoretyczny popełniła trzy błędy. Gdy dowiedziała się o złym wyniku, powiedziała: "to może ja zapłacę”. I położyła na biurku egzaminatora kopertę, mówiąc, że jest w niej 800 zł. Egzaminator powiadomił policję. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublinie.
Stanisław Borowicz, dyrektor WORD w Białej Podlaskiej, jest - jak to określił - zaszokowany danymi NIK. - To tak, jakby mnie ktoś uderzył w twarz w kościele - mówi. - Nie mogę uwierzyć, że te informacje pochodzą z NIK. Mam protokół z ubiegłorocznej inspekcji. Nie ma w nim ani słowa na temat jakichkolwiek nieprawidłowości, które mogłyby posłużyć do sformułowania zarzutów. Jest natomiast podkreślenie celowości naszych działań uspołeczniających egzamin. Prawie zupełnie wyeliminowaliśmy sytuacje, kiedy egzaminator i egzaminowany zostają sam na sam.
Dyrektor dysponuje też wynikami badań z ubiegłego roku. Na życzenie ośrodka ankietowano osoby zaraz po egzaminie na prawo jazdy, zarówno te, którym się powiodło, jak i pechowców. Wszyscy, zdaniem dyr. Borowicza, podkreślali bardzo dobrą atmosferę i zaprzeczali, że sugerowano im wręczenie łapówki.
- Odbieram to jako oskarżenie, zupełnie bezpodstawne. Będziemy się bronić i żądać wyjaśnień - zapowiada dyrektor.
Tymczasem niektórzy bialscy kierowcy przyznają, że w dniu egzaminu zetknęli się z tzw. naganiaczami, którzy proponowali pomoc w zaliczeniu go. - Kuzyn, który jest policjantem, ostrzegł mnie, że to są prymitywni oszuści, nawet nie znający bliżej egzaminatorów. Wolałem nie wchodzić z nimi w układy, ale widziałem, jak inni ze strachu gotowi byli zapłacić - wspomina taksówkarz.

Droga jazda

Opłata za kurs waha się od 600 do 700 zł. Egzamin kosztuje 72 zł, a jedna, dodatkowa godzina jazdy od 30 do 40 zł. Na ewentualną łapówkę trzeba przygotować od 700 zł do 2 tys.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!