sobota, 22 lipca 2017 r.

Moto

Z policjantem się nie potargujesz

Dodano: 11 kwietnia 2003, 21:11

Od 1 lipca wszyscy będą płacić mandaty po równo. Nie będzie dyskusji z policją na temat ich wysokości. Wszystko przez to, że z taryfikatorów znikną widełki „od–do”.

Tak w tym tygodniu postanowili posłowie. Obecnie policjanci sami określają wysokość mandatu. Wyznaczona jest jedynie minimalna i maksymalna jego wysokość (czyli tzw. widełki). Przy wymiarze kary policjant bierze pod uwagę sytuację materialną kierowcy, stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu, karalność sprawcy (czy ma punkty karne) i to, czy wyraża skruchę.
Od lipca nie będzie to miało znaczenia. Wracamy do systemu sprzed trzech lat – sztywne kwoty za wykroczenie. W nowym taryfikatorze kary będą ustalone według górnych, obowiązujących teraz stawek.
– Uważam, że za konkretne przewinienia powinny być stosowane konkretne kary – uważa Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej (posłanka nie brała jednak udziału w głosowaniu nad nowym taryfikatorem). – Policjant ma się kierować przepisami, a nie na przykład sytuacją materialną kierowcy. Kogo stać na samochód, powinno stać także na mandaty. Obecny system karania jest korupcjogenny i niewygodny dla obydwu stron – obwinionego i policjanta.
– Ewentualny powrót do „starego” systemu spowoduje, że policjant nie będzie mógł brać pod uwagę na przykład sytuacji materialnej kierowcy – uważa kom. Arkadiusz Delekta z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie. – Nie będzie tu żadnych okoliczności łagodzących.
Według nowych przepisów jednakową karę poniesie kierowca, który przekroczy o 20 km/h prędkość na zatłoczonej drodze przed szkołą, jak i ten, który będzie jechał w nocy pustą drogą na terenie nie zabudowanym.
– Wolałbym jednak, aby pozostała pewna furtka – mówi z kolei Wiesław Migas z Lublina. – Każdy za kierownicą popełnia czasami błędy. Nie trzeba od razu karać go kilkusetzłotowym mandatem.
Sami policjanci komentują, że od 1 lipca mogą się stać bezdusznymi urzędnikami. – Wiele razy mam dylemat, w jaki sposób ukarać kierowcę starego malucha, który nie pracuje i ma na utrzymaniu sześcioosobową rodzinę – mówi anonimowo policjant lubelskiej drogówki. – W takich przypadkach staramy się być wyrozumiali. Od lipca nie będzie to już możliwe.

Ile zapłacimy od lipca

Jazda bez pasów bezpieczeństwa – 150 zł
Przewożenie dziecka bez fotelika – 150 zł
Postój na chodniku w niedozwolonym miejscu – 200 zł
Rozmawianie przez telefon komórkowy w czasie jazdy – 200 zł
Jazda na motocyklu bez kasku – 200 zł
Niewłączenie świateł przy złej widoczności – 300 zł
Przekroczenie prędkości o 31–40 km na godz. – 300 zł
Przyspieszanie, jeśli jesteśmy wyprzedzani – 500 zł
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!