wtorek, 25 lipca 2017 r.

Moto

Za 10 złotych poproszę!

Dodano: 10 lipca 2002, 18:30
Autor: Marek Kliza

Za statystyczną pensję Polak może kupić trzy razy mniej paliwa niż mieszkaniec Europy Zachodniej i 10 razy mniej niż Amerykanin. I kupuje go coraz mniej, bo po prostu brakuje mu pieniędzy.

Biedniejący z każdym dniem Polak, oszczędzając, przesiada się do miejskiego autobusu (najczęściej prywatnego, bo tam taniej), nie wyjeżdża na urlop, a jeśli już musi zatankować, to przeznacza na paliwo nawet tylko... 10 zł.

Dziesięć lat do tyłu

Czasy, gdy zajeżdżając na stację benzynową gromko wołaliśmy: „Do pełna proszę!”, należą już do przeszłości. Według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych (PIPP), w ubiegłym roku sprzedano w kraju 4,144 mln ton benzyn – o blisko jedną czwartą (23,1 proc.) mniej niż w ubiegłych latach i 4,911 mln ton (o 17 proc. mniej) oleju napędowego. Podobne wskaźniki były w 1992 r. Cofnęliśmy się więc do tyłu o 10 lat.

Podatki zarzynają sprzedaż paliw

– Raptowny spadek sprzedaży paliw w Polsce to pochodna wysokiego podatku akcyzowego oraz bardzo wysokiego podatku VAT – twierdzi Bolesław Doliński z PIPP. – W Polsce wynosi on 22 proc., więcej niż średnia europejska. Wyższy podatek VAT, 25 proc., ma tylko Dania, w większości krajów Unii Europejskiej nie przekracza on 20 proc.
Udział podatków w cenie paliw w Polsce, liczonych łącznie, to już średnia europejska. Przegoniliśmy Irlandię, Hiszpanię, Grecję i Luksemburg, dogoniliśmy Austrię, niewiele zaś dzieli nas już od Włoch, Danii czy Holandii, najlepiej pod względem gospodarczym rozwiniętych krajów Europy. Ile zarabiamy – każdy wie... Także w Czechach benzyna jest dużo tańsza niż na najtańszej polskiej stacji benzynowej, zaś na Ukrainie zatankować można za połowę tego co u nas. Choć w tym ostatnim kraju z jakością paliwa może być różnie.

Zdzisław Toruński kierownik Stacji Paliw nr 896 w Dęblinie

Bardzo często zdarza się, że kierowcy, przede wszystkim młodzi, kupują paliwo tylko za 10 złotych. Już tylko to świadczy dobitnie o sytuacji finansowej, w jakiej się znajdują. Za 20–50 zł nabywa paliwo około 30 procent klientów, natomiast do pełnego baku tankuje niespełna 10 procent kierowców. Od początku lipca notuję nieznaczny spadek sprzedaży paliwa w naszej stacji w porównaniu z podobnym okresem poprzedniego miesiąca. Takie samo zjawisko występuje na początku letnich wakacji co roku. Wnioskuję z tego, iż dęblinianie niezbyt często jeżdżą na urlop własnym samochodem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!