wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

18-latek ukradł samochód ojcu i uciekł ze swoją dziewczyną. Wpadli po pościgu

Dodano: 7 czerwca 2017, 17:10

Nastolatek ukradł samochód ojcu i uciekł ze swoją dziewczyną. Wpadli po policyjnym pościgu kiedy porzucili auto. Chłopak wkrótce usłyszy zarzuty.

W poniedziałek do krasnostawskiej komendy zgłosiła się kobieta i zawiadomiła o zaginięciu swojej 17-letniej córki. Z jej relacji wynikało, że w sobotę 3 czerwca około godziny 3 w nocy jej córka wymknęła się z domu przez balkon a następnie odjechała ze swoim chłopakiem, 18-letnim mieszkańcem gminy Stary Zamość, który wcześniej ukradł BMW swojemu ojcu i przyjechał nim po swoją wybrankę. Nie przeszkadzał mu fakt, że nie miał prawa jazdy. Wkrótce pozbyli się samochodu zamieniając na audi.

We wtorek krasnostawscy kryminalni zajmujący się sprawą zaginięcia 17-latki dostali informację, że może ona ze swoim chłopakiem przejeżdżać przez Krasnystaw. Około godziny 14.00 funkcjonariusze zauważyli audi, w którym jako pasażerka siedziała dziewczyna odpowiadająca rysopisowi zaginionej. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych zatrzymali pojazd.

W chwili gdy policjanci wysiedli z radiowozu, kierowca audi cofnął a następnie ominął radiowóz i gwałtownie odjechał w kierunku Chełma. Policjanci ruszyli w pościg jednak młodzieniec nie reagował na sygnały do zatrzymania.

Kierujący uciekając przekraczał dozwoloną prędkość, zmuszał inne pojazdy do zjeżdżania na pobocze, przejeżdżał na przeciwległy pas ruchu, wyprzedzał na przejściach dla pieszych i przekraczał linię podwójną ciągłą. Po kilkunastu kilometrach skręcił w polną drogę i kontynuował ucieczkę. Gdy policjanci stracili uciekający pojazd z pola widzenia, podróżujący nim nastolatkowie porzucili go w lesie i kontynuowali ucieczkę pieszo. Po kilkunastu minutach zostali zatrzymani przez inne skierowane w to miejsce patrole.

17-latka po przesłuchaniu wróciła do rodziców. Jej ukochany trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy zarzuty. Ze wstępnych ustaleń wynika, że oprócz kradzieży samochodu, ucieczki przed policją i szeregiem wykroczeń młodzieniec odpowie za podrobienie podpisu na umowach kupna-sprzedaży samochodu.

Czytaj więcej o: policja Krasnystaw radiowóz
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe, w którym momencie zorientował się, że auto nie jedzie na powietrze? Jednym słowem... gimbaza. A jego romantyzm porównałbym do meliniarza spod budki, który w swej dobroci nie dał po gębie swej wybrance odbierając jej butelkę z jabłecznikiem. Czy to nieszczęśliwa miłość, czy tylko huć? Wybór należy do ciebie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Debil i tyle w skrucie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taki prowincjonalny Romeo i Julia i zamiast białego konia białe Audi.
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość (53 minuty temu) Zgłoś   0 Co za debil. W trzy dni ze St. Zamościa do Krasnegostawu to piechotą można dojść, nie trzeba do tego samochodu. We wtorek to mogli być już pod Marsylią. Bo musiał sobie pobzykać :)
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za debil. W trzy dni ze St. Zamościa do Krasnegostawu to piechotą można dojść, nie trzeba do tego samochodu. We wtorek to mogli być już pod Marsylią.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!