poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Bogumił K. zatrzymany we Francji, był poszukiwany od 12 lat

Dodano: 5 lutego 2016, 08:22
Autor: łm

Ostatnia aktualizacja: 5 lutego 2016, 11:29
Bogumił K. wpadł na ulicy niedaleko Bordeaux
Bogumił K. wpadł na ulicy niedaleko Bordeaux

Bogumił K. z Lublina, jeden z najgroźniejszych polskich bandytów, został zatrzymany we Francji. Według naszych informacji, wpadł przypadkowo kiedy wchodził na stadion.

Mężczyzna został "namierzony" we Francji. Policjanci zatrzymali go w Merignac niedaleko Bordeaux. 37-latek wpadł na jednej z ulic miasta. Miał fałszywe dokumenty wystawione na dane innej osoby. Policja na razie nie ujawnia, kiedy zatrzymano Bogumiła K.

- Styczeń to był czas, kiedy policjanci we Francji przygotowywali się do interwencji i bezpiecznego zatrzymania. Więcej szczegółów będziemy mogli podać, kiedy będzie on już w Polsce - mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik komendanta KWP Lublin.

Jak informuje prokuratura, Bogumił K. zatrzymany został 19 stycznia. Według naszego czytelnika wpadł, kiedy chciał wejść na stadion, podczas kontroli linii papilarnch. Kontrole takie przeprowadzane są we Francji od czasu listopadowych zamachów w Paryżu. Policja dementuje jednak tę informację. - To była to zaplanowana i zorganizowana akcja - mówi nadkom. Laszczka-Rusek.

- Po wszelkich niezbędnych weryfikacjach i sprawdzeniach, rozpoczęta została właśnie procedura ekstradycyjna dotyczącą sprowadzenia poszukiwanego do Polski - dodaje nadkom. Laszczka-Rusek.

Bogumił K. był poszukiwany od 12 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym i zbiorowy gwałt. Jak pisaliśmy niedawno, trafił na listę ENFAST. Był wśród najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie.

 - Pomimo upływu lat sprawa poszukiwawcza była priorytetowa dla lubelskich policjantów. Od samego początku wiedzieliśmy, że mężczyzna przebywa poza granicami kraju, gdzie posługuje się innymi danymi osobowymi. Nasze ustalenia wskazywały na to, że początkowo przebywał w Wielkiej Brytanii i Holandii. Ostatnie informacje doprowadziły nas do okolic francuskiego Bordeaux - dodaje Laszczka-Rusek.
 
Pod koniec września 2004 r., koło klubu Obsesja w Lublinie, Bogumił K. brutalnie pobił 23-letniego kuzyna. Bogumił K. został zatrzymany, ale sąd wypuścił go na wolność, nie stosując tymczasowego aresztu. Skatowany 23-latek zmarł w szpitalu.

Niespełna miesiąc później w jednym z mieszkań w Lublinie przy ul. Lipowej doszło do pobicia i zbiorowego gwałtu na 22-letniej kobiecie. Według ustaleń policji, w zdarzeniu uczestniczył także właściciel mieszkania, czyli Bogumił K.

Od tamtej pory Bogumił K. był nieuchwytny dla organów ścigania.

Gość
Gość
Gość
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2016 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro wsadzają do więzienia za posiadanie kilku gram suszu naturalnych roślin to za morderstwo i gwałt chyba pójdzie siedzieć? Może się mylę?
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2016 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdążą przewieść go do więzienia czy Sąd wypuści go zaraz po przekroczeniu granicy?
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2016 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz kolej na pomiot prokuratorski (ten od obcinania głów) ale jakoś tutaj nikomu się nie spieszy.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda takiego typa karmić z naszych podatków , sprowadzić do Polski zamknąć w areszcie i dać mu sznurek,powiedzieć wiesz co masz zrobić do rana.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak długo będziecie pokazywać tę kreaturę ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!