niedziela, 24 września 2017 r.

Na sygnale

Brutalnie zamordował dziewczynę i skoczył z 11. piętra. Jest zgoda lekarza na postawienie zarzutów

Dodano: 26 maja 2017, 13:05

Dramatyczne sceny rozegrały się na początku maja, przed jednym z bloków przy ul. Bursztynowej w Lublinie
Dramatyczne sceny rozegrały się na początku maja, przed jednym z bloków przy ul. Bursztynowej w Lublinie (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Jest zgoda na postawienie zarzutów Mateuszowi C. z Lublina. 25-latek odpowie za brutalne zamordowanie swojej dziewczyny. Po zabójstwie mężczyzna próbował się zabić, skacząc z jedenastego piętra.

Mateusz C. trafił po tym do szpitala, gdzie przybywa do tej pory. Prokuratura czekała z postawieniem mu zarzutu na zgodę biegłego lekarza. Mateusz C. został już przebadany.

– Z opinii biegłego wynika, że 25-latek może uczestniczyć w postępowaniu – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W najbliższych dniach oficjalnie postawimy mu zarzut. Zamierzamy również wystąpić o aresztowanie Mateusza C. Obecnie ustalamy, do której jednostki mógłby zostać przeniesiony.

Mężczyzna nadal powinien przebywać pod opieką lekarzy. Jak ustaliliśmy, pomimo skoku z 11 piętra odniósł relatywnie niewielkie obrażenia. 25-latek ma złamany m.in. nos, kości twarzy oraz dwa żebra. Połamał również obie nogi. Podczas operacji usunięto mu śledzionę. Mateusz C. przeżył prawdopodobnie dlatego, że upadł na drzewo i trawnik.

Dramatyczne sceny rozegrały się na początku maja, przed jednym z bloków przy ul. Bursztynowej w Lublinie. Mateusz C. wysłał do matki wiadomość. Miał przyznać się w niej do zabójstwa dziewczyny. Napisał również, że sam chce ze sobą skończyć. Matka zawiadomiła policję.

Na miejscu szybko pojawili się mundurowi. Strażacy rozstawili skokochron, ale 25-latek przeszedł w inne miejsce i skoczył tak, by w niego nie trafić. Kiedy policjanci weszli do jego mieszkania, znaleźli zmasakrowane zwłoki 25-letniej Kamili. Ciało było ułożone w walizce.

Jak się później okazało, do zbrodni doszło maksymalnie 8 godzin wcześniej, w nocy z piątku na sobotę. Kamila – studentka jednej z lubelskich uczelni bawiła się ze znajomymi w wąwozie na Czubach. Na imprezie pojawił się również jej wieloletni przyjaciel. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że Mateusz C. miał być zazdrosny o tę znajomość. Kiedy po imprezie poszedł z Kamilą do swojego mieszkania, miało dojść do sprzeczki, która skończyła się brutalną zbrodnią. Śledczy ustalili, że 25-latek dusił Kamilę, po czym zaczął ją okładać tłuczkiem do mięsa. Bił przede wszystkim w głowę. Później cztery razy ugodził dziewczynę nożem kuchennym. Wszystkie te obrażenia doprowadziły do śmierci Kamili.

Mateusz C. ma już na koncie poważne konflikty z prawem. Był karany za rozbój, kradzież z włamaniem i przestępstwa narkotykowe. W 2015r. wyszedł z więzienia. Teraz grozi mu dożywocie.

Ada
mały gość
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ada
Ada (29 lipca 2017 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co wiadomo w tej sprawie nowego!
Rozwiń
mały gość
mały gość (2 czerwca 2017 o 00:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrać mu przeciwbólowe .Niech przynajmniej trochę poczuje co zrobił.
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kara śmierci wróć!...
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2017 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czuby to taka dzielnica pełna byłych SB-ków i ich dzieci resortowych.
Rozwiń
kkk
kkk (26 maja 2017 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech teraz cierpi. dlatego nie dane bylo mu zginąć. niech go teraz tłuką
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!