sobota, 18 listopada 2017 r.

Na sygnale

Incydent na trasie Maratonu Lubelskiego. Samochód otarł się o biegacza

Dodano: 7 maja 2017, 14:05
Autor: pab

Do zdarzenia doszło po godz. 12 na trasie Maratonu Lubelskiego.

Według wstępnego zgłoszenia na al. Armii Krajowej w okolicach kładki dla pieszych samochód osobowy miał potrącić biegnącego zawodnika. Okazało się jednak, że bardziej było to otarcie niż potrącenie.

– Kobieta, która kierowała toyotą przyznała, że wjechała na pas do biegaczy. Doszło do kontaktu z uczestnikiem biegu, który się odwrócił i kopnął w ramkę tablicy rejestracyjnej – mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik KWP w Lublinie.

Biegaczowi raczej nic się nie stało - udał się w dalszą trasę. Kierująca mogła nawet nie zauważyć, że po całym zdarzeniu zgubiła tablicę i pojechała dalej. Policjanci już jednak do niej dotarli.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Czytaj więcej o: wypadek biegi maraton lubelski
Użytkownik niezarejestrowany
muc
Użytkownik niezarejestrowany
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 maja 2017 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To fakt chcą biegać niech biegają codziennie koło zalewu, w lesie to im na zdrowie wyjdzie. Bieganie po ulicach dużego miasta to debilizm z którym trzeba walczyć.
Rozwiń
muc
muc (9 maja 2017 o 11:23) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Nie ma to jak zablokować całe miasto że nigdzie ruszyć się nie można. I jeszcze mieć z tego radochę. Ja też biegam, ale nikomu nie przeszkadzam. A te pedałki non-stop: maraton, dycha do maratonu x4, chęć na pięć po kilka razy... etc. etc. Dość tego! Chcecie biegać, to biegajcie za miastem, w rejonach mało uczęszczanych a nie lans przez prawie wszystkie ulice miasta. Może komuś potrzeba pilnie gdzieś jechać a nie będzie stał i czekał aż pedałek w wywieszonym jęzorem ledwo łazi, nie biegnie, i to ma być sport? To ma być kultura? W d.pach wam się poprzewracało!!!
 Ty "nie pedałku" jesteś objawieniem kultury. Jak byś nie był otępiałym Januszem to byś sobie przejazd zorganizował, były dokładne mapki dostępne gdzie przebiega maraton. A niech cie ta dupa teraz boli i żółć możesz swoją wylewać. Trzeba by użyć niecenzuralnych słów by cie określić, a na to szkoda mi klawiatury.
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2017 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zabezpieczenie trasy biegu to jakaś porażka. na kalinie na rondzie stała milicjantka, która potrafiła tylko gwizdać a jak chciałem przejechać to z pretensjami że przecież nie dała znaku jedź. w tym czasie sznur samochodów nas wyminą i pojechał jak gdyby nigdy nic. dalej na Andersa było jeszcze gorzej. korek jak skurczebyk samochody i autobusy wjeżdżają na pas dla zawodników a legiegi stoją na krzyżówce i stąpają z nogi na nogę. dobrze że się tylko na takim incydencie skończyło. następnym razem proponuje zamknąć oba pasy i wyznaczyć sensowne objazdy i nie byłoby problemu. zamiast stać pół godziny w korku lepiej nadrobić 5 kilometrów i pojechać jak człowiek. zawodnikom tez by się wtedy lepiej biegło
Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2017 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Organizacja tego pseudo maratonu jest dramatycznie nieprofesjonalna.
Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2017 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni biegac dookola zalewu i juz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!