środa, 16 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Kto pobił 21-latka? Prokuratura ma nową opinię biegłych

Dodano: 23 maja 2017, 17:13
Autor: jsz

21-latek był poturbowany. Stwierdzono u niego skomplikowane złamanie ręki
21-latek był poturbowany. Stwierdzono u niego skomplikowane złamanie ręki (fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Jest kolejna opinia biegłych w sprawie 21-latka, który miał zostać pobity w klubie w centrum Lublina. Odwiedziny w Stars Disco Club skończyły się dla Adriana poważnym złamaniem ręki. Śledczy wyjaśniają, jak do tego doszło.

– Otrzymaliśmy właśnie opinię uzupełniającą, dotyczącą m.in. mechanizmu powstania obrażeń, stwierdzonych u 21-latka – wyjaśnia Małgorzata Samoń, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. – Ze względu na dobro śledztwa nie możemy jeszcze ujawnić ustaleń lekarzy. Planujemy przesłuchanie dodatkowego świadka oraz samego pokrzywdzonego.

W związku z tym śledztwo zostało formalnie przedłużone do 20 czerwca. Do tego czasu prokurator ma zdecydować, czy i komu postawić zarzuty. W tej chwili postępowanie toczy się „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie.

Śledztwo dotyczy wydarzeń z lutego. 21-letni Adrian Zasada bawił się wówczas na otwarciu Stars Disco Club przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Pogotowie zabrało go stamtąd do szpitala. Młody człowiek był poturbowany. Stwierdzono u niego skomplikowane złamanie ręki. Adrian przeszedł wielogodzinną operację. Lekarze mieli wątpliwości, czy wróci do pełni zdrowia. Ratownicy powiadomili o sprawie policję.

Chłopak utrzymuje, że został pobity przez ochroniarzy klubu. Pił alkohol i nie zaprzecza, że wdał się w przepychankę z ochroną.

– Ochroniarze przekroczyli swoje uprawnienia. Skoro rozrabiałem, to mogli mnie przytrzymać i wezwać policję. Trafiłbym tylko do izby wytrzeźwień, a nie do szpitala – mówił Adrian niedługo po zdarzeniu.

Śledczy wyjaśniający sprawę zabezpieczyli już nagrania z klubowego monitoringu i przesłuchali pierwszych świadków. Zasięgnięto również opinii biegłych lekarzy, która jednak nie wyjaśniła wszystkich wątpliwości.

Przedstawiciele klubu nie mają sobie nic do zarzucenia. Z ich relacji wynika, że winę za całe zdarzenie ponosi 21-latek. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele klubu wyjaśnili, że Adrian został wyproszony z lokalu ze względu na niestosowane zachowanie. Przeszedł później na tyły budynku, przeskoczył przez bramę i niszczył samochody pracowników Stars Disco Club. Później miał wyłamać drzwi na zapleczu lokalu. Właściciele klubu zarzucają 21-latkowi włamanie.

Użytkownik niezarejestrowany
prawda w oczy kole?
Xx
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 maja 2017 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złamać cholernemu chuliganowi i bandziorowi drugą łapę, może się nauczy. A jak ma problemy z agresją po alkoholu, to nie powinien nigdy niczego pić.
Rozwiń
prawda w oczy kole?
prawda w oczy kole? (24 maja 2017 o 02:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz to on zly ale jak by go zabili a moze i by tak sie stalo gdyby nie pomoc pewnej damy to byscie mowili skur..... kur... zabili chlopaka a jak mi tylko reke polamali w chinskie dziewiec i do tej pory nie rusza palcami to jest ok niech rzuci kamieniem ten co nigdy nie byl pijany ten co nigdy po pijaku nie odwalal zreszta a co on raptem zrobil szczypior no mnie na jego miejscu to by w takim razie tu nie bylo bo by mnie zabili a ile takich jest co nie raz nie slusznie tez dostalo za bardzo tylko z tym nic nie zrobilo dosc tego bezprawia sa ta ochroniarze jak nazwa mowi do ochrony a nie do doprowadzenia czlowieka do takiego stanu oni wiedza jak zlapac jak scisnac zeby krzywde zrobic i to robia bo lubis i ich kreci ta moc ha tylko szkoda ze tych umiejetnosci nie zostawiaja na sali treningowej lub na zawodach z sztuk walki bo na takie jezdza 
Rozwiń
Xx
Xx (24 maja 2017 o 00:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam osobiście w tej dyskotece, niestety niemam dobrej opinii o ochroniarzach niestety , dziewczyny traktują jak kur**** chodzą łapią za tyłki ,obmacują i robią sobie co chcą . Byłam tam raz i więcej nie pójdę 
Rozwiń
Gość
Gość (23 maja 2017 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wy wszyscy co go tak bronicie, zobaczcie na nagraniu jak pierwszy wy***ył z łapami do ochroniarzy.
Rozwiń
Gość
Gość (23 maja 2017 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mordeczka konfidenta
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!