wtorek, 21 listopada 2017 r.

Na sygnale

Lublin: Pacjentka wyskoczyła z okna szpitala

Dodano: 27 kwietnia 2017, 13:15
Autor: jsz, kp

Pacjentka wyskoczyła z okna szpitala przy ul. Staszica w Lublinie. Została poważnie ranna, ale jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności sprawy.

Do zdarzenia doszło w środę tuż przed godz. 13. Godzinę wcześniej kobieta została przewieziona do lecznicy przy ul. Staszica, ze szpitala neuropsychiatrycznego przy ul. Abramowickiej. Miała przejść badania.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 35-latka weszła do toalety na trzecim piętrze, wykorzystała chwilę nieuwagi personelu i wyskoczyła przez okno. Upadła na betonowe płytki. Stwierdzono u niej liczne i poważne obrażenia. Kobieta szybko trafiła na stół operacyjny. Jej stan lekarze określają obecnie jako stabilny.

– Nie zaprzeczamy, że doszło do takiego zdarzenia, ale nie będziemy tego komentować. Zostawiamy tę sprawę policji i prokuraturze – mówi Adam Borowicz, dyrektor SPSK1 w Lublinie.

Czytaj więcej o: szpital SPSK 1 w Lublinie pacjentka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
kos
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednych Bóg ochrania bo na ta zasługują a innych nie .Najwidoczniej Bóg ma jeszcze do niej plany .Dużo zdrowia i szczęścia dla dziewczyny i rodziny
Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2017 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wytrzymała dobrej zmiany!!!!!!!
Rozwiń
kos
kos (27 kwietnia 2017 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcześneiej pracowałem w tym szpitalu........zwracałem uwagę na wiele rzeczy..... Cieszę się że w końcu widzi się zagrożenie dla chorych i upodlenie personelu.... Trzymam kciuki za pielęgniarki i lekarzy pozdrawiam z innej rzeczywistości( a jednak można inaczej !:):))
Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2017 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi się od razu nasuwają następujące pytania Czy pacjentka była pacjentka szpitala neuropsychiatrucznego czy SPSK1 oddziału psychiatrii? Czy pacjentka miała zapewniona właściga liczbe osób które się nią zajmowały podczas transportu? Czy pacjentka już wcześniej miała za sobą takie próby? Kto zlecił transport? Ostatnio ukazał się artykuł w Dzienniku Wschodnim: "Pielęgniarki mają dość przełożone. Nie jesteśmy w stanie wytrzymać dalszych upokorzen. Zachecam do poczytania komentarzy. Na pytania te i inne miejmy nadzieję że odpowie prokuratura. Współczuć tylko rodzinie.
Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2017 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się przywozi pacjenta z takiego oddziału to się na niego uważa, a nie zostawia samego sobie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!