niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Lublin: Urządził rodzinie piekło. Próbował zabić żonę, znęcał się nad nią i nad córką

Dodano: 13 czerwca 2017, 21:08

46-latek próbował zabić żonę, a wcześniej brutalnie znęcał się i nad nią, i nad córką. Do takich wniosków doszedł sąd, badający sprawę Mirosława K. z Lublina.

Proces Mirosława K. toczył się w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Żona mężczyzny występowała w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Już na początku procesu postanowiła zeznawać przeciwko mężowi. Również córka Mirosława K. zdecydowała się wyjawić, co działo się w ich rodzinnym domu. Ze względu na charakter sprawy kobiety zeznawały za zamkniętymi drzwiami.

Mirosław K. mieszkał wraz z rodziną w lubelskiej dzielnicy Dziesiąta. Został aresztowany po tym, jak po raz kolejny zaatakował swoją żonę. Do awantury doszło jesienią 2015 r. Przerażona kobieta wezwała policjantów, ale mimo ich interwencji 46-latek nie chciał się uspokoić.

Z akt sprawy wynika, że kiedy mundurowi byli już w jego domu, Mirosław K. chwycił nóż, po czym przyłożył go żonie do szyi. Groził, że ją zabije. Mundurowi nie czekali na rozwój wydarzeń. Szybko obezwładnili 46-latka. Ten jednak nadal był agresywny. Podczas szarpaniny z mundurowymi zranił jednego z nich nożem.

Mirosława K. oskarżono później o usiłowanie zabójstwa żony. Prokuratorskie ustalenia pozwoliły jednak na postawienie mu dodatkowych zarzutów. Ustalono, że mężczyzna latami znęcał się nad rodziną. Nadużywał alkoholu, po którym stawał się bardzo agresywny, m.in. rzucał małżonką o podłogę.

Kobieta razem z córką wielokrotnie musiała uciekać z domu. Dla nastolatki rodzinny koszmar skończył się załamaniem psychicznym. Dziewczyna podejmowała próby samobójcze.

We wtorek sąd skazał Mirosława K. na 12 lat więzienia. Będzie się mógł starać o warunkowe zwolnienie dopiero po 10 latach za kratami. Rozstrzygnięcie nie jest prawomocne.

Czytaj więcej o: sąd wyrok Lublin Dziesiąta
Ewa
Użytkownik niezarejestrowany
bnig
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ewa
Ewa (15 czerwca 2017 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kobiety liczycie na to ,że bedzie lepiej albo wstydzicie się porosic op pomoc, a dzieci cierpia albo odbieraja sobie życie...
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien dostać przynajmniej 20 lat.
Rozwiń
bnig
bnig (14 czerwca 2017 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
A co brakuje ci narkotyków w kraju. Po alkoholu odbija, a co dopiero po maryście?
 "Co dopiero po maryśce"???? Właśnie "po maryśce" nie odbija. "Po maryśce" człowiek jest dużo spokojniejszy, zamiast agresji pojawia się błogi nastrój. Nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz, powtarzasz tylko propagandowe brednie wtłaczane ludziom do głów przez lata. A dla twojej wiadomości - akurat marihuany w Polsce nie brakuje. Szacuje się, że w samej tylko Warszawie w czasie tylko jednego weekendu wypala się ok. 1,5 tony marihuany, co daje lekko licząc 150-300 tysięcy osób palących DUŻE i BARDZO DUŻE ilości marihuany w każdy weekend. Przy średnich i mniejszych ilościach można liczyć, że jest to nawet 400 tysięcy osób. I jakoś nie słychać o szaleńcach znęcających się nad rodziną, mordujących kogo poadnie po skręcie, czy o "ćpunach umierających ze strzykawką w ręku". Do tego badania dowodzą, że większe spożycie marihuany powoduje mniejsze spożycie alkoholu, który jest powodem tylu tragedii. Lepiej, żeby ludzie truli się dopalaczmi? Lepiej, żeby zapijali się na śmierć? Lepiej, żeby gnębili rodziny doprowadzając swoje dzieci do prób samobójczych? Następnym razem zanim palniesz taką głupotę, poczytaj chociaż na temat na który zamierzasz się wypowiedzieć.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Karcer 20 lat dla bydlaka. Ja tam bym się z takimi nie patyczkował, co to wyładowują swoje frustracje na słabszych - kobietach i dzieciach.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 00:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co brakuje ci narkotyków w kraju. Po alkoholu odbija, a co dopiero po maryście?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!