czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Makabryczna pomyłka ciał przed pogrzebem. Kto winny? Dwie sprzeczne relacje

Dodano: 7 czerwca 2017, 14:15

Sprawa dotyczy pogrzebu, który na początku marca odbywał się na cmentarzu na Majdanku
Sprawa dotyczy pogrzebu, który na początku marca odbywał się na cmentarzu na Majdanku (fot. Maciej Kaczanowski)

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zamiany zwłok w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Lublinie. W jej wyniku skremowano niewłaściwe ciało. Nie wiadomo, kto za to odpowiada.

– Postępowanie zostało umorzone ze względu na brak dowodów winy podejrzanego – wyjaśnia Joanna Bełz, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Śledztwo dotyczyło pogrzebu, który odbywał się na początku marca, na cmentarzu na Majdanku. Rodzina zmarłego zgromadziła się w sali pożegnań. Po chwili okazało się, że w trumnie jest ciało obcego człowieka. Pomylono je ze zwłokami innego mężczyzny. Oba ciała były wcześniej poddane sekcji, ale tylko jedno miało być skremowane. W wyniku zamiany, spopielono niewłaściwe ciało.

Zwłokami zajmowały się dwie firmy pogrzebowe. Jedna odpowiadała za organizację ceremonii. Druga zajmowała się sekcją zwłok. Śledztwo wykazało, że do zamiany doszło kiedy zwłokami zajmowała się druga z firm – Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych z Lublina.

Prokuratura wstępnie ustaliła, że za skandal odpowiada 37-letni Krzysztof K., pracownik PUK. Mężczyzna miał usunąć dokument, identyfikujący właściwe ciało. Wypisał nowy, po czym umieścił go na miejscu poprzedniego. Krzysztofowi K. postawiono zarzut dotyczący fałszowania dokumentów. 37-latek nie przyznał się do winy. Dokładnie wyjaśnił śledczym, co stało się feralnego dnia. Śledczy ustalili, że mężczyzna nie powinien wypełniać jakichkolwiek dokumentów. Nie ma jednak podstaw, by stawiać go przed sądem.

– Zebraliśmy całą dokumentację, przesłuchaliśmy wszystkich świadków. Nie ma bezspornych dowodów na to, że umyślnie działanie podejrzanego doprowadziło do zamiany zwłok. Tylko w takim przypadku moglibyśmy mówić o odpowiedzialności karnej – wyjaśnia prokurator Bełz.

Do umorzenia śledztwa przyczynił się fakt, że aż dwie osoby przyznały się do wypisania dokumentów identyfikujących zwłoki. Miał to zrobić zarówno podejrzany, jak i jeden ze świadków. Jeden z dokumentów zaginął. Śledczym pozostały więc sprzeczne relacje dwóch osób. W pomieszczeniu, w którym znajdowały się zwłoki nie było kamer monitoringu. Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna.

Użytkownik niezarejestrowany
lolo
gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
raczej pałkownik parulski nadzorowal
Rozwiń
lolo
lolo (8 czerwca 2017 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
winien jest tusk i kopacz a pasionek tylko nadzorował
Rozwiń
gość
gość (7 czerwca 2017 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w styksie pobierają od zwłok tkanki oczne bez wiedzy i zgody rodziny. Cżesto stoji tam ich samochud i wynosza soc w loduwkach. Tym sie zajmijcie 
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WTF !! Jak w Lublinie zamienili ciala, to "MAKABRYCZNA ZAMIANA". Jak ofiary katastrofy smolenskiej sa w kilku trumnach jednoczesnie, to temat formuluje sie jako "nieprawidlowosci", "to moglo sie zdarzyc", "spieszyli sie". Dno
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nie - tu Temida, można się zastanowić czy nie była pijana kiedy ustosunkowywała się w taki sposób do sprawy ? BYŁ WINNY ALE NIE ZAWINIŁ ..... to coś jak niegdyś było z POsłanką Sawicką -ona też była winna ale nie zawiniła. I pomyśleć że to trzeba studiować 6-lat i odbyć praktyki aby znaleźć takie wyjście z problemu ( nie wiem czy się śmiać czy płakać ?)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!