środa, 22 listopada 2017 r.

Na sygnale

Parczew: Śmiertelne potrącenie rowerzysty. Sprawca zgłosił się na policję

Dodano: 2 maja 2016, 10:49
Autor: toma, KWP

55-letni mieszkaniec Parczewa zmarł w wyniku potrącenie przez samochód, którego kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Dodatkowo na leżącego na jezdni mężczyznę najechało kolejne auto.

Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 22.00 na ulicy Polnej w Parczewie, w rejonie ciepłowni. Według wstępnych ustaleń rowerzystę potrącił samochód osobowy.

- Kierowca nie zatrzymał się, aby sprawdzić, co stało się mężczyźnie, tylko oddalił się z miejsca wypadku. Pogotowie ratunkowe na miejsce wezwali przypadkowi przechodnie. Po kilku minutach w trakcie oczekiwania na karetkę, na leżącego na jezdni mężczyznę najechało inne auto. Kierująca audi prawdopodobnie nie zauważyła cyklisty - mówi mł. asp. Artur Łopacki z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

55 letni mieszkaniec Parczewa z rozległymi obrażeniami trafił do miejscowego szpitala. Tam jednak nie udało się go uratować. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Sprawca, 28-latek sam zgłosił się wczoraj na policję. Przyznał się do potrącenia rowerzysty.

Czytaj więcej o: wypadek Parczew rowerzysta
Gość
króluj nam Chryste
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 maja 2016 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja do tego kroluj nam Chryste... ON CHYBA POWINIEN ZNALEZC SIE W PSYCHIATRYKU...CO ON WYPISUJE ..!!!
Rozwiń
króluj nam Chryste
króluj nam Chryste (3 maja 2016 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba zaleźć sprawcę przed policją i ukamienować śmiecia a jego dom podpalić .

Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2016 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znam sytuację z opowieści naocznego świadka i świadkowie zrobili co mogli aby nie doszło do większego nieszczęścia. W momencie zawiadamiania służb samochód na światłach awaryjnych i osoba machająca na drodze nie spowodowała zwolnienia kierującej samochodem. Co spowodowało ponowne potrącenie poszkodowanego. Całe szczęście że osoba machająca odskoczyła bo również zostałaby potrącona przeze kierującą.

Co za brak wyobraźni.  Mogła przynajmniej zwolnić albo ominąć skoro bała się zatrzymywać. Masakra.  I tacy ludzie jeżdżą po drogach.

Rozwiń
198
198 (2 maja 2016 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na Polnej jest całkiem sporo kamer o których na pierwszy rzut oka nie widać. Bekniesz frajerze za to co zrobiłeś ...

Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2016 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam sytuację z opowieści naocznego świadka i świadkowie zrobili co mogli aby nie doszło do większego nieszczęścia. W momencie zawiadamiania służb samochód na światłach awaryjnych i osoba machająca na drodze nie spowodowała zwolnienia kierującej samochodem. Co spowodowało ponowne potrącenie poszkodowanego. Całe szczęście że osoba machająca odskoczyła bo również zostałaby potrącona przeze kierującą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!