poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Policjant "uspokajał" też paralizatorem 22-latka? Nie tylko Francuz ucierpiał od paralizatora

Dodano: 20 czerwca 2017, 08:11

W izbie wytrzeźwień Marcin G. miał "uspokajać" paralizatorem pijanego 22-latka
W izbie wytrzeźwień Marcin G. miał "uspokajać" paralizatorem pijanego 22-latka

Policjant z Lublina znęcał się nie tylko nad 30-letnim Francuzem, ale i innym mężczyzną przewiezionym do izby wytrzeźwień – ustalili śledczy. Marcin G. miał porazić obu zatrzymanych prywatnym paralizatorem. Już jutro on i jego dwaj koledzy z patrolu mogą pożegnać się z mundurem

 – Trwa postępowanie administracyjne w tej sprawie. Rozstrzygnięcia można się spodziewać w najbliższych dniach – przyznaje nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji.

Decyzja o wyrzuceniu policjantów ze służby to praktycznie formalność. Usłyszeli prokuratorskie zarzuty, po czym zostali aresztowani na trzy miesiące. Przemawiały za tym zagrożenie surową karą oraz obawa matactwa.

Paralizatorem po genitaliach

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą 41-letniego Marcina G., z trzeciego komisariatu w Lublinie. W nocy z 3 na 4 czerwca policjant miał porazić paralizatorem 30-letniego Francuza – Igora C. Mężczyzna przyjechał do Lublina na „Noc Kultury”. Kiedy po imprezie wracał taksówką do hotelu, doszło do sprzeczki z kierowcą. Taksówkarz „przekazał” więc pasażera patrolowi policji. Igor C. został przewieziony do izby wytrzeźwień (Centrum Interwencji Kryzysowej) – miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Następnego dnia zawiadomił policję, że Marcin G. bez powodu poraził go paralizatorem po genitaliach. Miało do tego dojść w radiowozie i przed budynkiem komendy przy ul. Północnej w Lublinie. Później, w prokuraturze, mężczyzna przedstawił zaświadczenia lekarskie, które mają potwierdzać jego wersję wydarzeń.

Pisaliśmy o tym jako pierwsi już w piątek.

Policjanci z „trójki” nie mają na wyposażeniu paralizatorów. W służbowej szafce Marcina G. policjanci z wydziału wewnętrznego znaleźli jednak prywatną latarkę z wbudowanym paralizatorem. Zdaniem śledczych, policjant używał tego sprzętu wobec Igora C.

– Działając ze szczególnym okrucieństwem znęcał się psychicznie i fizycznie nad pokrzywdzonym. Spowodował u niego obrażenia ciała, skutkujące rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Kolejna osoba

Marcin G. usłyszał również zarzuty dotyczące innego mężczyzny. Chodzi o 22-latka, który także podczas „Nocy Kultury” trafił do izby wytrzeźwień. Śledczy ustalili, że młody człowiek również został porażony paralizatorem przez Marcina G. Policjant chciał go w ten sposób „uspokoić”. Do zdarzenia doszło w budynku izby.

– Kamery monitoringu nie zarejestrowały takiego zdarzenia – zapewnia Adam Mołdoch, zastępca dyrektora Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie.

Przyznają to również śledczy. – Monitoring z oczywistych względów nie obejmuje jednak wszystkich pomieszczeń, np. toalet i miejsc, w których przywożone osoby są przebierane – zastrzega dyrektor Mołdoch.

Przedstawiciele CIK przyznają, że jest możliwość, by policjant przebywał w miejscu bez kamer razem z zatrzymanym. Nie wiadomo, czy taka sytuacja miała miejsce w przypadku Marcina G. i 22-latka.

– Cały czas wyjaśniamy dokładne okoliczności tej sprawy – dodaje prokurator Kępka. – Biegły lekarz oceni obrażenia, jakie odniósł 22-latek.

Wtedy też można się spodziewać decyzji o ewentualnej zmianie zarzutów wobec policjanta. Marcin G. musi się liczyć z karą do 10 lat więzienia. Jego dwaj koledzy z patrolu – Łukasz U. i Piotr D. odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków. Zdaniem prokuratury, nie reagowali na skandaliczne postępowanie Marcina G. Grozi im do 5 lat więzienia. Cała trójka nie przyznaje się do winy.

Czytaj więcej o: Lublin paralizator Lublin
mateusz007
 ...
użytkownik niezalogowany
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mateusz007
mateusz007 (5 lipca 2017 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ktoś zna tego poszkodowanego 22-latka, proszę o pilny kontakt rybamateusz007@gmail.com
Rozwiń
 ...
... (21 czerwca 2017 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Sprzeczka z taksówkarzem? Przecież chciał wyłudzić przejazd za darmo. Kto zapłaci za przejazd?
 I za to paralizatorem po jajach? Dzięki temu zapłacił?
Rozwiń
użytkownik niezalogowany
użytkownik niezalogowany (21 czerwca 2017 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dres napisał:
jak byś był porządnym obywatelem to byś się nie mial czego obawiać.
 Jakbyś był prawdziwym policjantem, a nie tylko nosił mundur, pełniłbyś służbę zgodnie z prawem.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprzeczka z taksówkarzem? Przecież chciał wyłudzić przejazd za darmo. Kto zapłaci za przejazd?
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oj hańba wymiaru sprawiedliwości, ciekawe jak policjanci złożą teraz zawiadomienie na BSW i prokuraturę za przekroczenie uprawnień (areszt i wydalenie ze służby pomimo braku dostatecznych dowodów) a z drugiej strony powinni poddać się badaniu wariografem to może rozjaśniło by obraz sprawy w pewnym stopniu. PS. a dlaczego nie piszą nic więcej o sprawcach pobicia policjanta w Puławach gdzie areszty, oświadczenia, zarzuty to jest kpina
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!