środa, 22 listopada 2017 r.

Na sygnale

Przewoził blisko tysiąc tabletek ecstasy. Areszt dla 33-latka

Dodano: 20 lipca 2015, 20:12
Autor: jsz

(fot. Policja)
(fot. Policja)

Mieszkaniec Lublina, który przewoził blisko tysiąc tabletek ecstasy, został tymczasowo aresztowany. 33-letni Paweł Z. odpowie za handel narkotykami. Nielegalny towar ukrywał torbie z zakupami spożywczymi.

Paweł Z. i jego trzej znajomi wpadli w piątek przy ul. Hutniczej w Lublinie. Kryminalni z komendy wojewódzkiej zatrzymali ich renault lagunę. Przeszukując samochód znaleźli blisko 1000 tabletek ecstasy. Część narkotyków schowana była w torbie z zakupami spożywczymi. Tabletki ukryto m.in. w pudełkach po kaszy i między cukierkami. Nielegalny towar trafił do policyjnego laboratorium. Badania potwierdziły, że podejrzane tabletki to ecstasy.

Wszyscy czterej mężczyźni zostali zatrzymani. Ostatecznie prokuratorskie zarzuty usłyszeli tylko Paweł Z. oraz jego znajomy Andrzej B.

– Pierwszy z nich odpowie za uczestnictwo w obrocie środkami psychotropowymi – mówi Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie. – Drugi usłyszał zarzut pomocy w tym procederze.
Pawłowi Z. grozi do 12 lat więzienia. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Andrzej B. będzie odpowiadał z wolnej stopy. Musiał jednak wpłacić 5 tys. zł poręczenia majątkowego. Pozostanie również pod dozorem policji.

Dwaj pozostali mężczyźni zostali zwolnieni. Z ustaleń śledczych wynika, że nie wiedzieli o narkotykach ukrytych w samochodzie. Paweł Z. przyznał się do posiadania ecstasy. Zapewnił jednak śledczych, że nimi nie handlował.

Czytaj więcej o: prokuratura narkotyki
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 lipca 2015 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli bedziecie tak wszystkich zamykac no wam miejsc w wiezieniach zabraknie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!