wtorek, 17 października 2017 r.

Na sygnale

Rosjanin wiózł ukraińskie raki do Polski

Dodano: 6 czerwca 2017, 21:32
Autor: bar

(fot. Rak błotny w Polsce jest objęty częściową ochroną gatunkową)

Mieszkający na stałe w Polsce Rosjanin wiózł z Ukrainy pół setki chronionych raków błotnych.

Podczas granicznej kontroli funkcjonariusze karno-skarbowi znaleźli skorupiaki w kartonowym pudle ukrytym pod plastikowymi butelkami i ubraniami.

– Podróżny wyjaśnił, że raki kupił w ukraińskim sklepie w celach konsumpcyjnych – mówi Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. – Nie dość, że nie zgłosił przewozu zwierząt przez granicę, to nie posiadał też odpowiednich dokumentów, które by mu na to pozwalały.

Rak błotny w Polsce jest objęty częściową ochroną gatunkową. Dlatego Rosjaninowi w związku z przemytem i naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody grozi grzywna, a nawet areszt oraz przepadek skorupiaków. Przejęte raki zostały przekazane już do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu.

Czytaj więcej o: przemyt raki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a puścić wolno raki niech spółkują z naszymi
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 00:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O Ty nędzny Czorcie! Ty przemytniku jeden. Co?! Z Pojezierza Kameralnego raki już nie smakują? Toć to tańsze, zdrowsze, dla nas lokalne, i na pewno nie radioaktywne. Bo jeszcze sobie elektrowni atomowych nie zbudowaliśmy. Jaki czort, nasze raki mu nie smakują. Takich powinni karać. Ignoranci kuchenni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!