poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Samochód wypadł z mostu i dachował. Kierowca i pasażer uciekli. "To nie pierwszy taki wypadek"

Dodano: 15 maja 2017, 16:14
Autor: jsz, aa

Ostatnia aktualizacja: 15 maja 2017, 18:22

Policjanci cały czas poszukują osób podróżujących oplem, który spadł z mostu w Pliszczynie (powiat lubelski). Mieszkańcy podlubelskiej miejscowości podkreślają, że to nie pierwsze tego typu zdarzenie.

– To była taka pora, o której sporo dzieci wraca ze szkoły. Szczęście, że nikt akurat tędy nie przechodził – mówi pani Ewa, mieszkanka Pliszczyzna, którą spotkaliśmy na miejscu zdarzenia. – Sama szłam tędy razem z sąsiadką do przedszkola po dziecko. To było chwilę po zdarzeniu.

– W tym miejscu cały czas coś się dzieje. Ale niektórzy kierowcy jeżdżą, bardzo szybko, pędzą jak szaleni – denerwuje się Zenon Urban, sołtys Pliszczyn. – To nie pierwszy samochód, który już spadł z tego mostu. Jakieś 8 – 10 lat temu to nawet w te bariery wjechał samochód ciężarowy z naczepą i spadł. Jak coś takiego się dzieje, to pisk tylko jeden słuchać.

Do podobnego zdarzenia doszło także w poniedzialek. – Po południu osobowy opel spadł z mostu w Pliszczynie i dachował – wyjaśnia nadkom. Renata Laszczka – Rusek, rzecznik lubelskiej policji.

– Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że w zdarzeniu nikt nie został ranny. Mundurowych poinformował o sprawie przypadkowy świadek. Z jego relacji wynikało, że samochodem podróżowały dwie osoby. Po tym, jak samochód spadł z mostu, kierowca i pasażer uciekli.

– Ponoć jeden z mężczyzn pobiegł w jedną stronę, drugi – ten co miał zakrwawioną głowę i ręce w drugą – opowiada kobieta. – Policjanci nawet psa sprowadzili na miejsce – dodaje sołtys Pliszczyna. 

Świadkami zdarzenia było dwóch postulatów (osoby, które rozpoczęły pierwszy etap życia we wspólnocie zakonnej) z pobliskiego Domu Zakonnego Księży Sercanów. Jak ustaliliśmy w zakonie mężczyźni oferowali pomoc poszkodowanym. Ci jednak tej pomoc odmówili.

Mieszkańcy Pliszczyzna, z którymi rozmawialiśmy podkreślają, że to często uczęszczana droga zarówno przez samochody jak też przez pieszych. – Przechodzi się przez ten most idąc i do kościoła, na przystanek i do szkoły – wyliczają mieszkańcy. – Plac zabaw też jest niedaleko – dodaje sołtys Pliszczyna. – Jest niebezpiecznie. Jeszcze chodnika nie ma.

Sołtys Pliszczyzna apeluje o to by policyjne patrole częściej pojawiały się na miejscu. – Bardzo proszę, żeby więcej było tych patroli – mówi Urban. – Tutaj u nas to zakręt jest na zakręcie.

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia. Nadal poszukują osób, które podróżowały oplem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że właściciel samochodu został już ustalony. Nie było go jednak w miejscu zamieszkania.

Opel, który spadł z mostu ma rejestrację z powiatu lubartowskiego.

Czytaj więcej o: policja wypadek Pliszczyn
kacperyt200
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kacperyt200
kacperyt200 (17 maja 2017 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
:)
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2017 o 16:02) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
O Kurwa! To byli moji szewowie Prostytutek (Chyba plec bez znaczenia) Zajebie im do kwadratu! Ten kto to czyta ma Downa!
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2017 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tyle gapiów a Sztyrlic sam musi zap...
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2017 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy tacy imbecyle zawsze myślą, że ich się namierzyć nie da?
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2017 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
debile tacy nadają się do eliminacji bo jeszcze komu zaszkodzą
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!