niedziela, 22 października 2017 r.

Na sygnale

Sprawa policjantów i paralizatora przeniesiona z Lublina do Tarnobrzega

Dodano: 12 lipca 2017, 16:10
Autor: jsz

Sprawa byłych policjantów z Lublina, podejrzanych o znęcanie się nad zatrzymanymi została przekazana śledczym z Tarnobrzega. Marcin G. i odpowie za używanie na służbie prywatnego paralizatora. Jego dwaj koledzy mieli się temu przyglądać.

Postępowanie zostało przekazane do naszej jednostki, by zachować pełen obiektywizm i uniknąć ewentualnych zarzutów o stronniczość – wyjaśnia Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Wszyscy podejrzani w sprawie mundurowi służyli w III komisariacie w Lublinie. Po ujawnieniu skandalu ze znęcaniem się nad zatrzymanymi zostali wyrzuceni ze służby.

Sąd na wniosek prokuratury aresztował wszystkich trzech podejrzanych. Marcin G. i jego dwaj koledzy bezskutecznie odwołali się od tego rozstrzygnięcia. Podejrzanym grozi do 10-lat więzienia.

Z taką karą musi się liczyć 41-letni Marcina G. To on miał porazić paralizatorem dwóch mężczyzn podczas tegorocznej Nocy Kultury. Zatrzymał wówczas Igora C. – 30-latka z Francji. Następnego dnia mężczyzna zawiadomił policję, że kiedy był już skuty, Marcin G. bez powodu poraził go paralizatorem po genitaliach. Miało do tego dojść w radiowozie i przed budynkiem komendy.

Sprawą zajęły się policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych oraz prokuratura. W komisariacie, w którym służył Marcin G. nie było służbowych paralizatorów. W szafce 41-latka znaleziono jednak prywatny, imitujący latarkę. Mundurowego pogrążyły również wyniki badań lekarskich, dostarczone przez Igora C. Śledczy dowodzą również, że feralnej nocy Marcin G. znęcał się także nad innym mężczyzną. Chodzi o 22-latka, który trafił do izby wytrzeźwień.

Prokurator zarzucił Marcinowi G. znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem. W związku ze sprawą zatrzymano również dwóch innych mundurowych, Piotra D. oraz Łukasza U. Obaj mieli bezczynnie przyglądać się poczynaniom kolegi z patrolu. Odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków.

Czytaj więcej o: policja prokuratura paralizator
g.u
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

g.u
g.u (13 lipca 2017 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego trzech doświadczonych  policjantów, przeszkolonych za nasze pieniądze ma tracić pracę przez nagonkę medialną? nie rozumiem...zawieszenie, nagana , może zwolnienie tego jednego, który użył paralizatora, ale coś takiego?? facet, który chciał okraść taksówkarza i był agresywny jest święty, a ci co go chcieli uspokoić są beeee.....coś tu logicznie nie pasuje...  mam obawy czy po tej sprawie w razie jakiejkolwiek interwencji policjanci będą musieli prosić łaskawego pana,żeby przestał się rzucać i wsiadł do radiowozu , a jak nie zechce to pozostanie pana przeprosić i odjechać ....bo strach dotknąć ...bo może siniak mu wy***y....po tygodniu
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2017 o 05:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za to ze ktos przedstawil lewe zaswiadczenie lekarskie po tygodniu od wydarzenia policjancii zostali wydaleni ze sluzby i siedza w wiezieniu-paranoja! A chinski paralizator moze kupic kazdy, to dziecieca zabawka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!