czwartek, 19 października 2017 r.

Na sygnale

Twierdził, że rozpracowuje hakerów bankowych. Ale to nie był policjant

Dodano: 1 czerwca 2017, 21:01

Oszuści wciąż poszukują nowych sposobów na wyłudzenie pieniędzy. Przekonała się o tym niedawno mieszkanka Lublina, która straciła sporo pieniędzy.

Na jej numer stacjonarny zadzwonił rzekomy funkcjonariusz policji przedstawiając się z imienia i nazwiska. Mężczyzna oznajmił, że rozpracowuje grupę hakerów bankowych. Ponieważ znajdująca się na lokatach gotówka jest zagrożona, poprosił o ich zlikwidowanie i założenie w banku nowego konta internetowego. By uwiarygodnić swoje słowa, zaproponował kobiecie wykręcić numer 997 bez rozłączania się. Kobiecy głos usłyszany w słuchawce potwierdził starszej pani, że dzwoniącym jest funkcjonariusz policji.

Nakazując obowiązkową dyskrecję, „agent” instruował kobietę, jakie ma podjąć czynności. Ta udała się do banku i zlikwidowała lokaty. Założyła tam też nowe internetowe konto, na które przelała oszczędności. Ponieważ fałszywy agent był w ciągłym kontakcie telefonicznym z kobietą, z łatwością uzyskał dostęp do haseł. Jeszcze tego samego dnia, gotówka, w sumie 30 tys. zł. trafiła w ręce oszustów, zanim kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.

Z kolei 20 tys. zł. straciła wczoraj inna mieszkanka miasta, która również dała wiarę słowom fałszywego policjanta prowadzącego akcję przeciwko nieuczciwej kasjerce banku przekazującej dane przestępcom. W tym przypadku oszust nakazał kobiecie gotówkę zostawić pod śmietnikiem, co też zrobiła.

Czytaj więcej o: policja oszustwo
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!