niedziela, 22 października 2017 r.

Na sygnale

Ukradł hondę i uciekł do Niemiec

Autor: jsz

Policjanci zatrzymali 31-latka, który ukradł hondę civic, po czym pojechał nią za zachodnią granicę. Samochód odzyskano. Dodatkowo okazało się, że złodziej jest poszukiwany. Teraz będzie odpowiadał jako recydywista

Hondę skradziono w nocy z 22 na 23 września. Złodziej włamał się do budynku gospodarczego w gm. Strzyżewice i ukradł zaparkowany tam samochód. Właściciel wycenił auto na 7 tys. zł.

Kilka dni później skradziony samochód został namierzony na terenie Niemiec przez tamtejszych policjantów. Funkcjonariusze z Lublina ustalili, że za kradzież odpowiada 31-latek z gm. Niedrzwica Duża. Sam pojechał kradzionym autem do Niemiec.

W środę w nocy mężczyzna wrócił do domu, tam już czekali na niego policjanci.

– Okazało się, że jest on poszukiwany listem gończym, do odbycia 40 dni kary pozbawienia wolności za groźby karalne – informuje Kamil Karbowniczek, z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Ponadto 31-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Niedawno był karany za rozboje i kradzieże.

Skradzione auto wróciło do właściciela. 31-latek trafił do aresztu przy ul. Południowej w Lublinie. Grozi mu nawet 15 lat za kratami.

Ooo
Gość
Wiesniak
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ooo
Ooo (6 dni temu o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedna wielka bzdura, oddał się sam w ręce policji żeby odsiedzieć co musi i mieć czyste konto żeby móc normalnie żyć a oni jak zwykle muszą se dopisać scenariusz i zebrać pochwały.
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2017 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Auto nadal jest w Niemczech.W tym artykule  Kłamstwo kłamstwem kłamstwo pogania . 
Rozwiń
Wiesniak
Wiesniak (12 października 2017 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo policja jestescie tak zajebisci wielkie uznanie zlapaliscie tak niebespiecznego przestepce hahaha ludzie nie sluchajcie bzdur prawda jest inna laske robia bo przyjechali a i wielkie uznania dla komendy w bychawie smiechu warte wasza skutecznosc siega zenitu 
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie policja na niego czekała, tylko sam dzwonił i czekał na policję, która tak się spieszyła że przyjechała zaledwie po dwóch godzinach i to dopiero po drugim telefonie z informacją gdzie się znajduje poszukiwany. Współczuję ludziom, którzy mieliby czekać na interwencję funkcjonariuszy- niedoczekanie!!! Nie ma to jak zbierać laury za nie swoje zasługi! Gratuluje za rzetelne informacje dzienniku!!! Mało tego poszukiwany był w Polsce od poniedziałku!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!