poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

W Chełmie zginęli maturzyści. Po 17 latach wciąż nie ma winnych

Dodano: 11 maja 2017, 06:40
Autor: jsz

Sąd po raz kolejny zajmie się sprawą głośnego zabójstwa w chełmskim barze „Miś”. Chociaż od zbrodni minęło 17 lat, nadal nie skazano sprawców. Ostatni proces zakończył się uniewinnieniem oskarżonych.

Prokuratura złożyła właśnie apelację od listopadowego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Lublinie. Krzysztof B. i trzej inni oskarżeni zostali wówczas uniewinnieni. Śledczy domagają się uchylenia tego rozstrzygnięcia. Według prokuratury, rozpatrując sprawę sąd popełnił szereg błędów.

– W apelacji wskazujemy m.in. na zaniechanie przeprowadzenia wszystkich dowodów. Nie wyjaśniono wszystkich okoliczności sprawy. Wydając wyrok sąd nie wziął również pod uwagę zeznań niektórych świadków – wylicza Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Dwaj maturzyści z Chełma zginęli pod koniec maja 2000 r. Adam i Artur właśnie zdali maturę. Postanowili to uczcić w miejscowym barze „Miś”. W pewnej chwili przez okno lokalu wleciała kula. Przeszyła ciało Adama, a następnie trafiła jego kolegę. Chłopcy zginęli na miejscu. Zabójca uciekł. Do tej pory nie ustalono, skąd strzelał. Pierwsza wersja zakładała, że strzał padł z samochodu. Później jeden ze świadków mówił o mężczyźnie stojącym przed barem.

Śledczy od początku byli przekonani, że maturzyści byli przypadkowymi ofiarami gangsterskich porachunków. Celem strzelca miał być Ireneusz K., ps. „Gibas”. Zdaniem prokuratury zabójstwo zlecił Janusz W. ps. „Chrypa”. Mężczyzna przez wiele lat ukrywał się przed policją. Wpadł kilka lat temu w Chełmie. Według prokuratury 56-letni dziś „Chrypa” namówił do zbrodni Krzysztofa B. i Janusza N. Oni natomiast zlecili zabójstwo Wojciechowi W.

– Nie można powiedzieć, że tak było. Jednocześnie nie można stwierdzić, że było inaczej – tłumaczył sędzia Andrzej Wach, uzasadniając listopadowy wyrok. – Pewne jest tylko, że ktoś strzelał do osoby w barze, a ofiary zginęły przypadkowo. To był proces poszlakowy – dodał sędzia.

Ostatnie wyroki skazujące w tej sprawie zapadły w sierpniu 2012 r. Wojciechowi W., który miał pociągnąć za spust, wymierzono karę 25 lat więzienia. Janusz W. oraz Krzysztof B. i Janusz N. za zlecenie i nakłanianie do zabójstwa zostali skazani na 15 lat pozbawienia wolności.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2017 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy wie kto kogo kryje nie dajmy się zrobić w h***a. polityka i mafia w chełmie to była i jest sama rzecz. grabszczuk strzeż się. szkoda chłopców.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2017 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba zapytać sędziego Żurka dlaczego się tak dzieje. Przecież wymiar sprawiedliwości taki... idealny. Sędziowie uważają, że wszystko jest w porządku. Niestety fakty mówią zupełnie co innego. Zmiany muszą nastąpić jak najszybciej.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2017 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kasa załatwi wszystko.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2017 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się ma np. wujka/ciocię w sądzie albo odpowiednią ilość gotówki to w tym kraju będziesz bezkarny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!