czwartek, 19 października 2017 r.

Na sygnale

W wypadku na obwodnicy zginęło 5 osób. Prokuratura: Trzy lata więzienia to za mało

Dodano: 26 lipca 2017, 18:11

Igor G., sprawca wypadku na obwodnicy Lublina, w którym zginęło pięć osób, może spędzić w więzieniu sześć lat. Prokuratura uznała, że wcześniejszy wyrok trzech lat pozbawienia wolności jest rażąco niski. W środę ruszyła apelacja.

Do wypadku doszło w sierpniu 2016 r. na obwodnicy Lublina w pobliżu miejscowości Barak. Igor G. kierował busem, którym wracali do domu pracujący w Polsce Ukraińcy. W pewnej chwili zjechał na pobocze i uderzył w stojącego tam tira. W wypadku zginęły trzy kobiety w wieku 26-29 lat oraz dwaj mężczyźni w wieku 27 i 32 lata. Jedna z pasażerek oraz sam kierowca zostali ranni.

W lutym tego roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód za spowodowanie wypadku skazał Igora G. na trzy lata pozbawienia wolności oraz po 5 tys. zł nawiązki na rzecz dwojga pokrzywdzonych i orzekł pięcioletni zakaz prowadzenia samochodów. Ponieważ mężczyźnie groziło do 8 lat więzienia, prokuratura uznała, że kara jest niewspółmiernie niska i „nie zaspokaja społecznego poczucia sprawiedliwości”. W ponownym procesie, który rozpoczął się w środę, domaga się dla niego 6 lat pozbawienia wolności.

– Sąd pierwszej instancji wydał sprawiedliwy wyrok, bo w oskarżonym zobaczył człowieka – uważa natomiast adwokat Igora G. mecenas Tomasz Przeciechowski. – Zobaczył sprawcę wypadku, czyli przestępstwa nieumyślnego, który przez szereg lat pracował jako zawodowy kierowca i nigdy nie brał udziału w żadnej kolizji. Człowieka, który w swojej świadomości ponosi odpowiedzialność za śmierć ludzi, z którą do dziś nie może sobie poradzić. Ale także człowieka, który w skutek wypadku odniósł duży uszczerbek na zdrowiu.

Igor G. przeszedł na Ukrainie operację i leczył się w tamtejszych szpitalach. Do dziś nie chodzi. Jest inwalidą III grupy.

– Prokuratura w apelacji twierdzi, że ukrywa się on za swoją chorobą, a to właśnie na skutek zaniedbań prokuratury stał się inwalidą – podkreślał mecenas Przeciechowski tłumacząc, że to na wniosek lubelskich śledczych mężczyzna został przeniesiony ze „zwykłego” szpitala do szpitala więziennego w Łodzi, gdzie nie ma oddziału ortopedycznego i gdzie nie była mu świadczona należyta pomoc.

Wyrok zapadnie 4 sierpnia. Mężczyzna nie pojawił się w sądzie. Uniemożliwia mu to stan zdrowia, ale także decyzja administracyjna o wydaleniu go z Polski.

Zobacz także: 23.08.2016. Tragiczny wypadek na obwodnicy Lublina

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
myć się
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lipca 2017 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biały dzień, dobre warunki drogowe, sprawny bus - kuźwa, nie wiem jak te ludzie jeżdżą. Czasem myślę sobie, że on to zrobił chyba specjalnie, chciał się zabić, ale zabił innych.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2017 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
adwokacina ukraińca, tomasz przeciechowski - zobaczcie jego płacze i lament za żydokomuną sądową - art. w dw dzienniku wschodnim ******dziennikwschodni.pl/lublin/milowe-kroki-do-dyktatury-lubelski-adwokat-i-byly-dzialacz-podziemia-ostro-o-reformie-sadow,n,1000202895.html
Rozwiń
myć się
myć się (26 lipca 2017 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
busiarze śmierdzą fajami na kilometr! W ich gruchotach smród papierosowy i jakaś stęchlizna zajeżdża! Kompletny brak profesjonalizmu, po angielsku ani be ani me!  niech spadają! Z dwojga złego, wolę pociąg. Mydło, gorący prysznic i nie palić w aucie, może wówczas mniej będziecie śmierdzieć potem i fajami!! Przed kursem jakiś środek do japy,  niwelujący smród papierochów!!
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2017 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Igor jest w pełni zdrowy i chodzi. Nawet Ukrainiec może robić sobie jaja z wymiaru sprawiedliwości w Polsce a Sąd mu w tym pomaga. Pozdrowienia z Brodów od rodaka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!