poniedziałek, 25 września 2017 r.

Opole Lubelskie

Otworzyli szwalnię w budynku zakładu karnego. Więźniowie będą szyć dla innych więźniów

Dodano: 31 sierpnia 2017, 06:49
Autor: Paweł Puzio

W środę oficjalnie przecięto wstęgę. Szycie poszewek i ubrań dla więźniów ruszy w poniedziałek
W środę oficjalnie przecięto wstęgę. Szycie poszewek i ubrań dla więźniów ruszy w poniedziałek

W poniedziałek na poddaszu jednego z budynków Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim ruszy profesjonalna szwalnia. Na początek przy maszynach usiądzie dziesięciu osadzonych. To nie jedyny z pomysł na zatrudnienie więźniów

Elżbieta Rzewuska z siedleckiej firmy Setar od kilku dni szkoli nowych szwaczy. To osadzeni w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim.

– Dwóch panów miało już wcześniej praktykę i umiejętności, które pozwalają im pracować niemal od zaraz. Reszta pilnie i szybko się uczy. Na razie popsuli tylko jedną maszynę – mówi Elżbieta Rzewuska.
Państwowa firma Setar z Siedlec zajmuje się m.in. szyciem sortów dla służb mundurowych, historycznych uniformów, odzieży i pościeli dla więźniów.

Wczoraj oficjalnie przecięto wstęgę w nowej szwalni. – Od lat współpracujemy z zakładami karnymi – mówi Aneta Zybertowicz z firmy Setar. – W opolskiej szwalni na początek zatrudnimy 10 osadzonych W Oplu będziemy szyć ubrania i pościel przeznaczone dla więźniów.

Rekrutacja do pracy w szwalni ruszyła w czerwcu. Na początku zainteresowanie nie było duże.  – Zgłosiło się 6 więźniów. Z czasem chętnych było znacznie więcej. Wciąż zgłaszają się nowi, ale lista jest już zamknięta – mówi ppłk Leszek Wojciechowski, dyrektor Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. – W dalszej perspektywie umowa przewiduje utworzenie nawet 40 stanowisk pracy. W okręgu lubelskim to pierwszy przypadek zatrudnienia osadzonych na terenie jednostki penitencjarnej przez zewnętrznego przedsiębiorcę – podkreśla.

Nie od dziś wiadomo, że praca to najlepsza resocjalizacja. – To szczególnie ważne dla skazanych, którzy nie mają możliwości wykonywania pracy w warunkach wolnościowych – dodaje dyrektor opolskiego więzienia.

Na 575 osadzonych pracuje około 300, w tym odpłatnie 127, a nieodpłatnie ponad 170. Codziennie do pracy poza murami jednostki wychodzi ponad setka więźniów.

Jeśli chodzi o liczbę pracujących więźniów Lubelskie jest krajowym liderem. – Łącznie pracuje ok. 2100 osadzonych. To ok. 60 proc. wszystkich więźniów zakładów karnych w naszym regionie. W całej Polsce ten odsetek to 46 proc. – mówi płk Włodzimierz Jacek Głuch, dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Lublinie.
Wśród największych pracodawców jest lubelski Indykpol i krasnostawski Cersanit.

– Wielu więźniom, szczególnie tym z długimi wyrokami, taka praca daje możliwość zarobienia pieniędzy na spłatę alimentów czy zakupy w kantynie – dodaje ppłk Wojciechowski.

Na przystosowanie poddasza na potrzeby szwalni ZK Opole Lubelskie wyłożyło tylko 2000 zł, maszyny oraz koszty przyuczenia sfinansowała firma z Siedlec. – Przymierzamy się też do współpracy z firmą recycklingową zajmującą się odzyskiwaniem surowców z ekranów LCD. Rozmawiamy także z Fabryką Łożysk Tocznych w Kraśniku – zdradza dyrektor zakładu.

Czytaj więcej o: praca więźniowie szwalnia
gość
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (4 września 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będą szyli na miarę, czyli na pasuwkę...
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2017 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracują, porządkują. Grzeczni chłopcy.
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2017 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
będą pracować, już od razu, oni są stworzeni aby głupi podatnicy ich utrzymywali
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!