poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Polecamy

Straciłam synka przez opieszałość lekarzy


Przez ponad godzinę ciężarna kobieta po wypadku samochodowym czekała na oddziale ratunkowym, aż zbada ją ginekolog. Po kolejnych dwóch godzinach wykonano cesarskie cięcie. Mały Franek żył tylko dwa dni.

– Gdyby lekarze działali sprawniej, moje dziecko by żyło – uważa Agnieszka Szybalska. W zeszłym tygodniu skierowała sprawę do prokuratury.

Nasza Czytelniczka trafiła na oddział ratunkowy szpitala przy ul. Staszica w Lublinie pod koniec sierpnia. Zasłabła za kierownicą i uderzyła autem w latarnię.

Całą historię pani Agnieszki przeczytasz w środę w papierowym wydaniu Dziennika Wschodniego.

A oprócz tego dowiesz się więcej o:

- Atrakcyjnej działce w Lublinie, którą będzie można kupić od wojska

- Górnikach z Bogdanki nie wierzących w obietnice Czechów, którzy chcą przejąć kopalnię

- Ciepłych domach, energooszczędnych, które cieszą się w całej Europie bardzo dużą popularnością


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!