poniedziałek, 23 października 2017 r.

Praca

Bezrobotny z siecią sklepów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2003, 20:57

Andrzej Ciepiela trzy lata temu stracił pracę. – Byłem bezrobotny i miałem ukończone studium menedżerskie – opowiada. Teraz ma sieć pięciu sklepów odzieżowych, a szósty właśnie otwiera.

We wrześniu na antenie TVP 2 startuje nowy program Janusza Weissa „Złoty Interes”. Bezrobotni będą w nim prezentować swoje pomysły na otworzenie firmy. Zwycięzca dostanie pieniądze, dzięki którym będzie mógł zrealizować swój pomysł. My sprawdziliśmy, czy w naszym województwie są bezrobotni z pomysłami. – Za pożyczkę z urzędu pracy otworzyłam introligatornię – opowiada Bogusława Karzyńska-Woźniak. – Wkrótce znalazłam wydawnictwo, które chciało również drukować książki. I tak powstała drukarnia.
Podobnie zaczynał Andrzej Ciepiela. – Mama pracowała wtedy w ciuchach. Mnie zwolnili z pracy i dałem się namówić na sklep z odzieżą. Teraz mam już pięć sklepów i właśnie otwieram szósty.
Pożyczek na rozruch własnego interesu udziela Miejski Urząd Pracy. – Mamy mniejsze oprocentowanie, ale obowiązują nas przepisy prawa bankowego – mówi Artur Seroka, rzecznik MUP w Lublinie. – Przy maksymalnej kwocie kredytu, 40 tys. zł wymagamy 4 poręczycieli. Na pięć wniosków tylko jeden kończy się przyznaniem pieniędzy.
W 2002 r. takie pożyczki otrzymało 8 osób. Dzięki nim powstało solarium, bar gastronomiczny, fabryczka mebli i hurtownia książek. W tym roku udzielono już 10 pożyczek. Na gabinet przemysłowy, sklep z artykułami artystycznymi i warsztat samochodowy.
Również do banków trafiają ludzie z pomysłami. – Chcą otwierać piekarnie, zakłady fryzjerskie i warsztaty mechaniczne – zaznacza Maciej Duszejko, wiceprezes Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. – Nigdy natomiast nie zgłosił się do nas człowiek, który chciałby otworzyć zakład szewski.
Wymagania w bankach są podobne jak w urzędzie pracy. Tylko oprocentowanie wyższe. Niektóre banki wobec osób po raz pierwszy otwierających swój biznes stosują zaostrzone rygory. Potrzebny jest biznesplan z wyliczeniami efektywności i przyszłych zysków, własny wkład i zabezpieczenie kredytu.
W jaką branżę warto zainwestować? – Sytuacja gospodarcza nie jest najlepsza, a Lubelszczyzna jest bardzo specyficznym rynkiem. Pomysł, który udaje się wszędzie indziej, tu może nie wypalić – podkreśla A. Ciepiela.

Artur Seroka - rzecznik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie

- Udzielamy kredytów maksymalnie na cztery lata. Jeżeli przez dwa lata pożyczkobiorca spłaca raty porządnie i terminowo, może ubiegać się o umorzenie reszty długu. Nie ma z tym praktycznie żadnych problemów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!