wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Praca

"Halo” najlepszym sposobem na kryzys

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2009, 15:08
Autor: opr. bmk

Posada telemarketera to pewne zajęcie na ciężkie czasy dla pracowników. Nawet 500 osób jest w Warszawie chętnych na jedno miejsce pracy na stanowisku telemerketera. W kraju - średnio 30.

Jedno z krajowych centrów telefonicznej obsługi klienta (call center) zachęca do podjęcia w nim pracy na tzw. "słuchawce” reklamując się hasłem: "Jeśli chcesz przetrwać kryzys - zostań telemarketerem”. Liczba propozycji takiej pracy stale rośnie.
- Telemarketing to przede wszystkim domena dużych miast, w których pracodawcy mogą liczyć na studentów chętnych do podjęcia pracy w tym zawodzie. Dlatego najwięcej ofert pracy w charakterze telemarketera i konsultanta telefonicznego czeka na mieszkańców Mazowsza, Małopolski i Śląska, najtrudniej znaleźć taką posadę na Podlasiu czy Pomorzu. O ile w kraju na jedno stanowisko pracy przy telefonie zgłasza się średnio 30 osób, to w Warszawie w przypadku szczególnie atrakcyjnych ofert jest nawet ponad 500 chętnych - mówi Aneta Matysek, manager ds. sprzedaży internetowej giełdy pracy infoPraca.pl.
Większość ofert pracy w takim charakterze (ponad 40 proc. opublikowanych w marcu w internetowej giełdzie pracy infoPraca.pl) pochodzi z firm outsourcingowych. Pracodawcy nie zatrudniają jednak do tej pracy każdego, kto się zgłosi.
- Poszukujemy szczególnie pracowników ze znajomością dwóch języków obcych: niemieckiego z angielskim lub angielskiego wraz z francuskim lub włoskim, rzadziej z hiszpańskim - mówi Małgorzata Wójcik, kierownik operacyjny w pionie personalnym firmy arvato services Polska. I uzupełnia: - Zwiększone zapotrzebowanie na nowych pracowników wynika z rosnącej liczby zleceń. Duże zagraniczne i krajowe firmy rezygnują z własnych infolinii i powierzają to zadanie firmom takim jak nasza. Dlatego właśnie większość firm oferujących outsourcing usług call center widzi teraz szansę na wzrost liczby zleceń i kontraktów.
Firmy Call Center Poland i Datamonitor wyliczyły, że branża call center rozwija się w Polsce w tempie 15 proc. w skali roku. Daje nam to pod tym względem trzecie miejsce w Europie.
- Zauważalne są sporadyczne przypadki ograniczeń budżetów na obsługę klientów, a sposobem obniżania tych kosztów jest właśnie outsourcing. Taki model jest bardziej efektywny, bo zastępuje koszty stałe związane z utrzymaniem pracowników i firmowego call center. Obecnie ok. 80-90 proc. firm obsługuje klientów we własnym zakresie, tak więc outsourcing tych usług ma przed sobą dużą przyszłość - uważa Katarzyna Swatowska, dyrektor marketingu i PR Call Center Poland.
- Rośnie jednak zapotrzebowanie na wyszkolonych pracowników, co widać w publikowanych ofertach pracy - uzupełnia Aneta Matysek. - Managerowie call center kładą bowiem duży nacisk na rozwój zdolności interpersonalnych oraz otwartość w kontaktach z klientami. Dlatego wielu pracodawców oferuje bezpłatne szkolenia z technik sprzedaży, dykcji, komunikacji czy rozwoju osobowości.

Co to jest "outsourcing”?
To zlecanie wyspecjalizowanym podmiotom zewnętrznym zadań niezbędnych dla funkcjonowania własnego przedsiębiorstwa. Firmy outsourcingowe zrealizują te zadania efektywniej niż przedsiębiorstwa mogłyby zrobić to we własnym zakresie. Najczęstszą przyczyną wprowadzania outsourcingu jest chęć obniżenia kosztów i uniknięcia sytuacji korupcjogennych.

Źródło: Ciszewski Public Relations


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!