sobota, 22 lipca 2017 r.

Praca

Jak (i czy warto) zostać celnikiem

Dodano: 4 lutego 2008, 12:02

Jeszcze w tym miesiącu Izba Celna w Białej Podlaskiej ma otrzymać 35 nowych etatów. To oznacza, że ogłoszony zostanie nabór do pracy.

W ostatnich paru tygodniach protestu celnicy przedstawili się jako ciężko pracujący i źle opłacani funkcjonariusze służby państwowej. Jakby na przekór temu do Izby Celnej w Białej Podlaskiej wciąż zgłaszają się młodzi ludzie zainteresowani pracą w służbie celnej.

I celnicy, i ci co dopiero chcą nimi zostać, wierzą, że przyparty do muru rząd zapewni tej grupie zawodowej godziwe wynagrodzenie i zrówna ją w prawach z innymi służbami mundurowymi.

Będzie nabór, to pogadamy

Podania o przyjęcie do pracy w służbie celnej można składać jedynie wówczas, kiedy zostaje ogłoszony nabór - mówi Marcin Czajka z Wydziału Organizacyjno-Prawnego Izby Celnej w Białej Podlaskiej. - Informacji na ten temat należy szukać na naszej stronie internetowej www.bialapodlaska.uc.gov.pl bądź w prasie lokalnej.

Co piąty chętny pracę dostaje

Podczas ostatniego naboru spośród około 200 kandydatów przyjęto do pracy 43. Oznacza to, że o jeden etat ubiegało się pięć osób. Tymczasem jeszcze nie tak dawno temu na pracę mógł liczyć jeden spośród kilkunastu kandydatów.

1000 ludzi odeszło

- Przyznaję, że zainteresowanie pracą w służbie celnej z roku na rok malało - mówi Czajka. - Mało tego, w ubiegłym roku z jednostek organizacyjnych podległych Izbie Celnej odeszło około 90 mniej lub bardziej doświadczonych funkcjonariuszy, w tym około 50 bez podania przyczyny. W całym kraju takich zwolnień było około tysiąca.

Na początek - 1200 na rękę...

Szczególnie wymagająca dużego wysiłku i odpowiedzialności służba na przejściach granicznych przestaje być konkurencyjna wobec pracy w innych branżach. Nowo przyjęty do służby przygotowawczej funkcjonariusz dostaje na rękę 1,2 tys. zł. Przez trzy lata, zanim nie zda egzaminów potwierdzających jego praktyczną przydatność do służby i nie zostanie zaliczony do służby stałej, nie może liczyć na podwyżkę.

...po trzech latach podwyżka - 50 zł

Dopiero po upływie tego czasu podnosi mu się wynagrodzenie o... 50 zł (choć to nie jest obligatoryjne!).
Im strajkować nie pozwolono. I co z tego?
Celnikom nie wolno strajkować. Niemniej jednak i tak udało im się sparaliżować najważniejsze drogowe i kolejowe przejścia graniczne na wschodzie. Jeden przez drugiego brali zwolnienia lekarskie, brali urlopy na żądanie, odbierali wolne za przepracowane nadgodziny. W końcu udało im się na siebie zwrócić uwagę i uzyskać rządowe ustępstwa. Na początek obiecano im 500-złotowe podwyżki i takie znowelizowanie Ustawy o służbie celnej, aby zapewniała im ochronę prawną w przypadkach podejrzenia o korupcję.

A nasz mundur to gorszy od innych?!

Według reprezentujących celników związkowców, to za mało.
- Walczymy także o zrównanie nas z innymi służbami mundurowymi i podwyżki nie o 500, ale o 1,5 tys. zł - mówi Barbara Smolińska, przewodnicząca Zrzeszenia Związków Zawodowych Służby Celnej. Chodzi nam także o gwarancje naprawienia krzywd wyrządzonych naszym kolegom, którzy zostali oskarżeni o korupcję, usunięci z pracy, a następnie oczyszczeni z zarzutów.

Wkrótce nabór

Pierwszym sukcesem protestujących było przyznanie im racji - że na granicznych przejściach pracuje ich za mało. Obiecano nowe etaty. Jeszcze w tym miesiącu Izba Celna w Białej Podlaskiej ma nadzieję otrzymać 35 nowych etatów. Oznacza to, że tylko patrzeć naboru.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!