środa, 7 grudnia 2016 r.

Praca

Jak nie oddać fiskusowi naszych odsetek

Dodano: 12 listopada 2001, 13:04

Wyniki piątkowych prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych wskazują, że w przyszłym roku nie unikniemy oprocentowania zysków od lokat kapitałowych, w tym i od lokat bankowych. Co zrobić, aby nie oddać fiskusowi należnych nam odsetek, a jeśli już będzie to konieczne – by oddać mu je jak najpóźniej?

Lokaty bankowe

By uchronić odsetki przed podatkiem, warto założyć lokatę na jak najdłuższy okres. W tej chwili najkorzystniejszą propozycją jest 10-letnia lokata Impet + oferowana przez Bank Zachodni WBK SA. Jej oprocentowanie, zależnie od kwoty lokaty i częstotliwości udostępniania odsetek (kapitalizacja lub wypłacanie w okresach kwartalnych lub półrocznych), wynosi od 8,40 do 10,10 proc. Banki proponują lokaty na różne okresy, nawet na trzy lata. Ich oprocentowanie podajemy w tabeli obok.

Obligacje skarbowe

Dwu- i czteroletnich obligacji skarbu państwa już nie ma w sprzedaży, szczęśliwcom może uda się kupić w biurach maklerskich resztki trzyletnich takich papierów wartościowych. „Trzylatki” można natomiast kupować na giełdzie. W piątek za obligację o wartości nominalnej 100 zł trzeba było zapłacić od 99,91 do 102,70 zł plus należne odsetki.

Polisa na życie

Warto wybrać polisę zapewniającą, w zamian za składkę, wypłatę pewnej kwoty po czasie określonym w umowie. Najlepiej, by było to ubezpieczenie zapewniające wypłatę odszkodowania w przypadku przedwczesnej śmierci, a w przypadku dożycia określonego wieku – wypłatę jednorazowego świadczenia lub comiesięcznej renty.

Lokata w nieruchomości

Dysponujący większą gotówką mogą kupić domy, mieszkania czy lokale usługowe. Jeśli z nieruchomości będą korzystali sami, nie zapłacą podatku, jeżeli zaś będą je wynajmowali – zyskami podzielą się z fiskusem.
Amatorzy ryzyka powinni rozważyć możliwość wejścia na giełdę lub zamianę złotówek na waluty obce.

Akcje bez podatku

Niektórym na giełdzie udaje się zarobić w ciągu dnia 50 proc. zainwestowanego kapitału, ale nie brak też przykładów 80–90-procentowych spadków wartości akcji. W ostatnich tygodniach główne indeksy warszawskiej giełdy podążają, wprawdzie z mozołem, w górę, jednak każdy sam powinien sobie odpowiedzieć, czy akceptuje ryzyko związane z grą na giełdzie.

W dolary i marki

Podobnie jak w przypadku akcji, obowiązuje tu zasada: kupować, gdy waluty są tanie, sprzedawać, gdy zdrożeją. Złoty umacnia się, więc za dolara, markę czy funta trzeba ostatnio zapłacić coraz mniej. Nie wiadomo jednak, czy nie stanieją one jeszcze bardziej. Podobnie trudno przewidzieć, czy, kiedy i o ile zdrożeją.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO