wtorek, 28 marca 2017 r.

Praca

Już teraz sobie zaplanuj, kiedy nie będziesz pracował

Dodano: 23 grudnia 2007, 21:21
Autor: MAREK KLIZA

Między jednym a drugim świątecznym posiłkiem warto zerknąć w kalendarz na 2008 r., by zaplanować urlop w przyszłym roku.

Kto się pospieszy, może wiele zyskać.

Rokrocznie są w kalendarzu takie zbitki dni roboczych i świątecznych, które kosztem kilku dni wolnych pozwalają wypoczywać długo, a nawet bardzo długo. Nie inaczej będzie i w 2008 r.

Styczeń - bierzesz 3, masz 6

Nowy Rok wypada we wtorek, więc w pierwszym tygodniu 2008 r. są tylko trzy dni robocze. Kto szybko postara się o urlop na ten czas, miał będzie sześć dni wolnego. Jeśli zaś wniosek obejmie także poniedziałek 31 grudnia, to laba trwała będzie aż dziewięć dni.

Marzec - 4 = 9

Na kolejną okazję do dłuższego świętowania przyjdzie nam czekać do świąt wielkanocnych. Wiele nie skorzystamy, ale... Cztery dni wpisanych do wniosku urlopowego pozwoli nam odpoczywać od pracy, szefa i kolegów przeszło dwukrotnie dłużej.

Kwiecień/maj - 4 = 9

Majowy weekend w 2008 roku nie zasłuży na miano "najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy”. Wszystko przez to, że jedno ze świąt w tym okresie, święto Konstytucji 3 Maja, wypada w sobotę. Ale Święto Pracy jest w czwartek, więc cztery dni urlopu znów oznaczać będzie dziewięć dni odpoczynku.

Maj - 4 = 9

Na ponowną możliwość dłuższego labowania w maju poczekamy tylko trzy tygodnie, do Bożego Ciała. W przyszłym roku wypada ono 22 maja. Powtórzy się historia z początku miesiąca: cztery dni urlopu równać się będzie dziewięciu dniom wolnego.

Sierpień - 4 = 9

Święto Wniebowstąpienia NMP, a zarazem Dzień Wojska Polskiego, tym razem będzie w piątek, więc kto zechce odpisać ze swego urlopowego konta cztery dni, ten będzie miał dziewięć dni wolnego.


Listopad - 4 = 9

Narodowe Święto Niepodległości przypada we wtorek. Znów więc cztery dni urlopu pozwolą nam wypoczywać przez dziewięć dni.

Grudzień 2008/styczeń 2009 - 7 =16

Najdłuższy weekend 2008 roku wypadnie w okresie świąteczno-noworocznym. Między 20 grudnia a 4 stycznia 2009 r. dni roboczych jest tylko siedem, za to świątecznych lub wolnych od pracy sobót - dziewięć.

Kto pierwszy, ten lepszy

Lekarze twierdzą, że urlop dzielony na kawałki nie jest dobrym rozwiązaniem dla ludzkiego organizmu. Jeśli jednak ktoś lubi tak wypoczywać i skorzysta z naszych podpowiedzi, to biorąc 30 dni urlopu (26 plus 4 zaległego) będzie miał w przyszłym roku aż 67 dni wolnych od pracy. Trzeba się jednak pospieszyć ze składaniem wniosków na urlop w dogodnych dla nas terminach, by nie dać się ubiec kolegom z pracy. Wszak wiadomo, że "kto pierwszy, ten lepszy”!
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24