czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Praca

Karierę zrobisz po pięćdziesiątce

Dodano: 6 kwietnia 2008, 19:41

Jeszcze kilka lat temu szefowie wielu firm nawet nie chcieli słyszeć o przyjmowaniu do pracy ludzi w wieku 40-50 lat.

Ba, w wielu ogłoszeniach rekrutacyjnych podawano (niezgodnie z prawem!) maksymalny wiek kandydata na dane stanowisko, np. 30, 35 lat.

Ale to już było. Szybkie zmiany na rynku pracy, spowodowane z jednej strony emigracją zarobkową, a z drugiej ożywieniem gospodarczym, postawiły wielu przedsiębiorców przed wyborem: albo będziecie ograniczać wielkość produkcji czy usług, albo się przeprosicie z pracownikami już dawno skazanymi na zawodowy niebyt.

Firmy, które postanowiły sięgnąć po stare kadry, całkiem dobrze na tym wychodzą. Okazuje się bowiem, że starszy pracownik często jest o wiele wartościowszy od młodego - poza doświadczeniem, które nabył z latami pracy, ma tak pożądane (i niekoniecznie dziś typowe) cechy jak: pracowitość, cierpliwość, staranność, rzetelność, lojalność i... stosunkowo niskie wymagania wobec pracodawcy. Słowem - taki pracownik, określany jako "50+”, zaczyna być na nowo odkrywany i doceniany.

Tym bardziej że na polskim rynku pracy jest rzadkością. Z badań Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oraz Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce wynika, że wskaźnik zatrudnienia osób po 55 roku życia wynosi u nas zaledwie 28% - dwu-, trzykrotnie mniej niż w wielu krajach Europy (patrz infografika). Pozostali to niewykorzystana skarbnica zasobów ludzkich.
Polska charakteryzuje się jednym z najniższych współczynników zatrudnienia i aktywności zawodowej osób w wieku 55-64 lat wśród krajów Unii Europejskiej.

Problemy z wczesnym kończeniem kariery zawodowej przez ludzi, którzy osiągnęli wiek 50 i więcej lat, mają też inne kraje UE. Np. W latach 1970-2000 zatrudnienie mężczyzn po pięćdziesiątce we Francji spadło z 73% do 39%, w Holandii z 82% do 62%, w Niemczech z 70% do 49%. Strategia lizbońska zakłada zwiększenie zatrudnienia dla osób powyżej 50 roku życia do poziomu 50% w 2010 roku. (hap)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!